Allegro ogłosiło uruchomienie drugiej fazy programu skupu akcji własnych, w ramach której spółka planuje nabyć akcje o łącznej wartości do 800 mln zł. Maksymalna cena nabycia jednej akcji wyniesie 50 zł, a limit liczby akcji możliwych do odkupienia w tej fazie to 42 105 263 sztuk.
Faza II ruszy 23 września 2026 i potrwa nie dłużej niż do 25 czerwca 2027. Realizacją skupu, tak jak poprzednio, zajmie się Erste Bank Polska – Erste Biuro Maklerskie, który samodzielnie decyduje o momencie zawierania transakcji. Celem programu – podobnie jak w pierwszej fazie – jest umorzenie nabytych akcji i obniżenie kapitału zakładowego spółki.
Ogłoszenie drugiej fazy nastąpiło dzień po zakończeniu pierwszej. W ramach Fazy I, realizowanej od 15 lipca do 21 września 2026, Allegro odkupiło 17 879 330 akcji własnych, co stanowiło 1,76 proc. kapitału zakładowego, wydając na ten cel niemal dokładnie 800 mln zł przy średniej cenie zakupu 44,74 zł za akcję. Co ciekawe, pierwotny limit ceny w Fazie I wynosił 45 zł, ale w trakcie realizacji programu zarząd podniósł go do 50 zł – w bezpośredniej reakcji na rosnący kurs akcji na GPW, który zbliżył się do dotychczasowego pułapu. Po rozliczeniu transakcji spółka posiada łącznie ponad 18 mln akcji własnych, z czego część zarezerwowana jest na potrzeby programu motywacyjnego dla pracowników.
Łączny limit skupu, na jaki zezwoliło czerwcowe walne zgromadzenie, wynosi 84 210 526 akcji. Dokładnie tyle, ile obejmują razem Fazy I i II, co oznacza, że po zrealizowaniu drugiej fazy spółka wyczerpie całe udzielone jej upoważnienie do skupu.
Co to oznacza dla posiadaczy akcji Allegro
Allegro nigdy nie wypłacało klasycznej dywidendy gotówkowej – cykliczne programy skupu akcji własnych w celu ich umorzenia są głównym, a właściwie jedynym, kanałem zwrotu kapitału do akcjonariuszy w tej spółce. Z tej perspektywy druga faza to kontynuacja polityki, która realnie zmniejsza liczbę akcji w obrocie: każda umorzona akcja oznacza, że pozostali akcjonariusze mają proporcjonalnie większy udział w przyszłych zyskach i wartości spółki, bez konieczności płacenia podatku od dywidendy, jaki obciążałby klasyczną wypłatę gotówkową.
Symboliczne znaczenie ma podniesienie limitu ceny z 45 do 50 zł w trakcie trwania Fazy I. To sygnał, że zarząd nie wycofuje się ze skupu mimo rosnącego kursu, lecz traktuje akcje jako wciąż atrakcyjne do odkupu nawet przy wyższej wycenie. Trzeba jednak pamiętać, że taki mechanizm ma swoją matematykę. Im wyższa cena akcji w momencie zakupu, tym mniej papierów da się odkupić za ten sam budżet 800 mln zł. Jeśli średnia cena w Fazie II okaże się wyraźnie wyższa niż 44,74 zł z Fazy I, redukcja liczby akcji w obrocie będzie proporcjonalnie mniejsza, mimo identycznego nominalnie budżetu.
Warto też zwrócić uwagę, że Faza II wyczerpuje całe upoważnienie udzielone przez walne zgromadzenie w czerwcu 2026. Po jej zakończeniu spółka będzie potrzebować nowej zgody akcjonariuszy, jeśli zechce kontynuować skup w podobnej skali. To oznacza, że obecny program ma naturalny, z góry określony limit, a decyzja o ewentualnej trzeciej fazie będzie zależeć od tego, czy zarząd zdecyduje się poprosić o kolejne upoważnienie na kolejnym walnym zgromadzeniu.
Dla akcjonariuszy nastawionych na wzrost wartości spółki to dobra wiadomość, zwłaszcza w połączeniu z niedawno podniesionymi prognozami finansowymi na 2026 rok i przyspieszającym wzrostem zarówno w Polsce, jak i za granicą – mniejsza liczba akcji w obrocie przy rosnących zyskach przekłada się na szybszy wzrost zysku na akcję, niż wynikałoby to z samej dynamiki biznesu. Trzeba jednak pamiętać, że skup akcji, choć korzystny podatkowo, nie daje takiej przewidywalności i regularności jak klasyczna dywidenda gotówkowa, a jego tempo i skala zależą każdorazowo od nowych uchwał walnego zgromadzenia.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.