Nowa dynamika w świecie technologii AI radykalnie zmienia nastroje inwestorów właśnie teraz. Firma OpenAI i ChatGPT, niegdyś ikona hossy, staje się obciążeniem, podczas gdy Alphabet (spółka matka Google) wyrasta na faworyta rynku, co ma dalekosiężne skutki dla powiązanych z nimi firm.
Zmiana ról – złote dziecko kontra cichy gigant
Jeszcze na początku 2025 roku to OpenAI (twórca ChatGPT), którym kieruje Sam Altman, inwestorzy postrzegali jako niekwestionowanego lidera technologicznego, który napędza globalną manię AI. Obecnie i moim zdaniem, perspektywa Wall Street uległa gwałtownemu odwróceniu:
- OpenAI jest w ogniu krytyki za brak rentowności, złożoność finansowania oraz ogromne, trudne do pokrycia zobowiązania inwestycyjne. W rezultacie sentyment do firmy stał się “znacznie łagodniejszy” (Brett Ewing, First Franklin Financial Services).
- Alphabet (Google), który dysponuje ogromnymi zasobami gotówki i ma trzecią co do wielkości kapitalizację rynkową w S&P 500, postrzega się jako dominującego konkurenta. Posiada on przewagę w wielu obszarach: od Google Cloud, przez produkcję chipów, po talent i dystrybucję (YouTube, Waymo). Znaczenie zyskała również “inwestycja Warrena Buffeta” w tę spółkę.
Efekt domina na giełdzie
To przesunięcie zaufania wywołało dramatyczne, przeciwstawne trendy na rynkach, co obrazują wskaźniki wzrostu w 2025 roku:
| Grupa Spółek | Wzrost Akcji w 2025 r. | Status |
|---|---|---|
| Powiązane z Alphabetem* | +146% | Beneficjenci nowej fali AI |
| Powiązane z OpenAI | +74% | Pod presją sprzedaży, postrzegane jako “kotwica” |
| Nasdaq 100 | +22% | (Dla porównania) |
Akcje firm powiązanych z OpenAI, takich jak Oracle, CoreWeave, AMD, Microsoft i Nvidia, są obecnie pod dużą presją. Natomiast partnerzy Alphabetu – dostarczający sprzęt i komponenty, m.in. Broadcom (twórca układów TPU), Lumentum Holdings (komponenty optyczne) oraz Celestica – odnotowują spektakularne wzrosty (np. Lumentum wzrosło ponad trzykrotnie, a Celestica o 252% w 2025 r.).
*często są to spółki niepubliczne (jeszcze).
Katalizatory zmiany i oznaki słabości OpenAI
Sceptycyzm wobec OpenAI nasilił się w sierpniu po mieszanych reakcjach na premierę modelu GPT-5. Decydującym ciosem było jednak wydanie przez Alphabetu modelu Gemini AI (dosłownie deklasuje rywali, na co zwracam uwagę w artykule – w co inwestować w 2026 roku), który zebrał entuzjastyczne recenzje. W odpowiedzi, dyrektor Altman ogłosił “kod czerwony” w celu poprawy flagowego ChatGPT, opóźniając inne projekty.
Kwestie finansowe i wizerunkowe (zagrożenia dla OpenAI):
- Luka finansowa. Analitycy HSBC szacują, że samo OpenAI potrzebuje ok. 207 miliardów dolarów różnicy między planowanymi wydatkami a przychodami do 2033 roku.
- Kontrowersyjne wypowiedzi. Seria medialnych faux pas, w tym propozycja, aby rząd USA “zabezpieczył gwarancje umożliwiające finansowanie” (później zdementowana), oraz sugestia Altmana, że sprzedaż akcji wystarczy na pokrycie zobowiązań, wzbudziły poważne wątpliwości inwestorów.
- Ryzyko niewypłacalności partnerów. Jeśli konkurencyjny Gemini spowolni wzrost ChatGPT, OpenAI będzie miało trudności z finansowaniem mocy obliczeniowej od partnerów, takich jak Oracle i AMD.
Jak zauważa Brian Colello z Morningstar, inwestorzy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu byli gotowi przyznać OpenAI miano dominującego producenta modeli AI, teraz mają coraz więcej wątpliwości.
Podsumowanie rynku
Zmiana sentymentu jest tak fundamentalna, że inwestorzy z GQG Partners, którzy wcześniej byli mocno zainwestowani w technologie, przeszli na pozycje “bardzo sceptyczne”. Porównują obecną euforię AI do “ery dot-comów na sterydach”.
Mimo to, niektórzy eksperci (np. Wells Fargo) dostrzegają w obecnym spadku firm powiązanych z OpenAI potencjalną okazję do zakupów. Po raz pierwszy od 2016 roku te akcje są notowane z dyskontem w porównaniu do tych związanych z Gemini. Podstawą wzrostu pozostaje jednak monetyzacja i faktyczna penetracja rynku, a do czasu wyjaśnienia luk finansowych i zwiększenia konkurencyjności, inwestorzy przyjmują postawę wyczekującą.
Pytanie, na które warto znać odpowiedź – czy rynek obecnie nie zachowuje się, jakby siedział na podpalonej lasce dynamitu?
Paweł PagaczZałożyciel / Redaktor Naczelny Założyciel portalu PPCG Stock, inwestor giełdowy i strateg z ponad 20-letnim stażem na rynkach kapitałowych. Specjalizuje się w selekcji spółek dywidendowych oraz budowaniu długoterminowych strategii emerytalnych w oparciu o konta IKE oraz IKZE. Twórca autorskiego podejścia do inwestowania, które łączy analizę fundamentalną z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem. Jako redaktor naczelny PPCG Stock koncentruje się na dostarczaniu merytorycznych analiz i edukacji inwestorów w zakresie dochodu pasywnego oraz psychologii rynku. Jego misją jest popularyzacja świadomego inwestowania, które pozwala na skuteczne pomnażanie kapitału przy jednoczesnym ograniczaniu ekspozycji na zmienność rynkową. |







Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.