Czy ropa naftowa będzie coraz droższa?

30.03.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz
Ropa naftowa

Przyznaję, że wiele razy zabierałem się tutaj za napisanie analizy ropy. Moja niechęć do tego, aby puścić jej analizę, wynikała z tego, że jest w fali 4. Ta zaś ma to do siebie, że bywa mocno nieprzewidywalna. To, czego jednak w fali 4 można być pewnym, to że na pewnym etapie wystąpi głęboka fala B, która będzie wytrzepaniem (dosłownie) wszystkich z długich pozycji.

Moje pierwotne założenie wystąpienia obecnej silnej przeceny było spodziewane w nieco późniejszym okresie (w okresie dogrywania tzw. testów wolumenowych), jednakże pandemia koronawirusa wymusiła to zdarzenie nieco wcześniej. Jeżeli chcesz zapoznać się z poprzednią zbliżoną koncepcją, możesz rzucić okiem na tę analizę surowców.

Ropa naftowa: analiza wolumenu i fale Elliotta

Tak, jak napisałem powyżej, obecny koronawirus odrobinę zmienił koncepcję. Wywołał głęboką falę B już teraz, która będzie w przyszłości postrzegana jako najniższa cena ropy w okresie (prawdopodobnie) najbliższej dekady (powinna się sprawdzić korelacja o drożejącej ropie i taniejącym dolarze).

Ropa naftowa
Ropa naftowa

Na powyższym wykresie wskazałem 4 słupki wolumenowe, których pojawienie się zwiastowało odreagowanie rynku. Z zasady im niższe położenie ceny, tym większe odreagowanie w górę jest możliwe. Idąc tym tropem dochodzimy do wniosku, że obecne najniższe zejście na bardzo wysokim wolumenie jest głęboką falą B. Jeżeli tak, to przed nami impuls w górę (fala C składająca się z 5 fal), który przywróci ceny ropy do równowagi.

Zobacz:  Analiza spółki PEPCO. Czy prognozy analityków są zawyżone?

Nasuwa się pytanie, jak to możliwe, że cena ropy wróci do równowagi. Są różne warianty. Pandemia może minąć. OPEC może się dogadać między sobą. Prawdą natomiast jest to, że cena nie chciała rosnąć, bo widocznie na wyższych poziomach trudno było wygenerować silny popyt. Cena musiała zatem spaść, by dokończyć układ falowy (dokładniej akumulację).

Tak, jak i w poprzednim wpisie, obecnie również napiszę, że na ropie nie będę grał. Być może korzystny układ pojawi się dopiero wtedy, kiedy ceny wyjdą z fal 4, korekta (cała fala C) będzie ukończona, a rynek wejdzie w fazę stabilnej, impulsowej hossy. To będzie miało spore przełożenie na wzrost ceny akcji spółek paliwowych, do których należy przykładowo Orlen. Obecnie, znajdując się w głębokiej fali B, nie możemy w pełni przewidzieć impetu, ani zasięgu tej fali. Nie znam jeszcze osoby, która przewidziałaby styl prowadzenia fali B, dlatego lepiej w niej nie uczestniczyć czynnie.

Podsumowanie

Napiszę na koniec coś ciekawego. Powyżej masz wykres miesięczny. Dzisiaj analizowaliśmy wraz z zespołem wiele spółek. Jedna z nich była w bardzo silnej bessie od debiutu w 2007 roku. Dołek? poziom ok. 7 zł. Od tego czasu wzrost o 100% i dopiero sygnał kupna, od którego zaczął się stabilny wzrost. Dojście do tego momentu zajęło spółce ok. 4 lata. Chcę przez to powiedzieć, że są instrumenty, na których okresowo się nie gra. Można je obserwować. Kiedyś jednak pojawia się bardzo klarowny sygnał wejścia popytu. Sygnał, od którego zaczyna się cała frajda operowania na instrumencie. Warto czekać na taki moment.


Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.