Bańka na AI?

, Kategorie: Nowości, Autor: | @PPCG_Stock
Bańka na AI
Rynki finansowe zmagają się z rosnącym niepokojem, wskazując na to, iż ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję stały się nie do utrzymania na dłuższą metę. No ciekawe.

Na początku listopada sesje giełdowe spowodowały spadek wartości akcji powiązanych z AI o ponad 500 miliardów dolarów. Czy rekordowe wydatki w tym sektorze to prawdziwa rewolucja technologiczna, czy raczej spekulacyjna bańka, która w końcu pęknie? Wielcy gracze technologiczni (jeszcze) nie zwalniają tempa.
Microsoft, Alphabet, Meta i Amazon zapowiedziały łącznie prawie 370 miliardów dolarów na wydatki kapitałowe w 2025 roku, z planami dalszego wzrostu w 2026. Liderem jest Microsoft, który w ostatnim kwartale przeznaczył blisko 35 miliardów dolarów na centra danych – to aż 45% jego przychodów (tak, 45% przychodów bieżących leci na inwestycje w AI).

Główny szał inwestycyjny kręci się wokół infrastruktury AI, zwłaszcza centrów danych i zakupów chipów od Nvidii

Ten producent procesorów osiągnął pod koniec października kapitalizację rynkową na poziomie 5 bilionów dolarów, stając się najcenniejszą firmą świata. Jednak ten sukces wzmógł obawy o koncentrację rynku. Nvidia jest wyceniana na 56-krotność zysków i 30-krotność przychodów, czyli około cztery razy wyżej niż historyczna średnia wskaźnika P/E dla S&P 500.
Analitycy z Loop Capital Markets (pomimo tak astronomicznej wyceny) podnieśli cenę docelową dla akcji Nvidii do 350 dolarów, co oznaczałoby potencjalną kapitalizację na 8,5 biliona dolarów. (prognoza jest znacznie powyżej średniej analityków – 231 dolarów).
 
Badanie z Massachusetts Institute of Technology przynosi zimny prysznic: mimo 30–40 miliardów dolarów wydanych przez firmy na generatywną AI, aż 95% organizacji nie widzi żadnego zwrotu z tych inicjatyw. Wyniki oparto na 52 wywiadach z liderami biznesu i analizie ponad 300 publicznych projektów AI, co pokazuje ogromną przepaść między wydatkami a realnymi efektami.
Objawy korekty rynkowej wskazują na narastający niepokój. Indeks PHLX Semiconductor stracił około 500 miliardów dolarów w jednej sesji na początku listopada, pogłębiając szerszy spadek w sektorze technologicznym.
Inwestorzy coraz głośniej pytają, czy obecne wyceny mają solidne podstawy biznesowe. David Einhorn z Greenlight Capital podsumował nastroje:
 
“Te liczby są tak absurdalne, że trudno je ogarnąć. Na pewno nie jest to zero, ale istnieje poważne ryzyko masowego zniszczenia kapitału w tym cyklu”.
I teraz klucz: Według Bain & Company, do 2030 roku firmy AI będą potrzebować 2 bilionów dolarów rocznych przychodów, by pokryć zapotrzebowanie na moc obliczeniową – ale ich realne dochody mogą być o 800 miliardów niższe. Ta dziura podkreśla, jak trudno przekuć gigantyczne inwestycje w infrastrukturę na opłacalne modele biznesowe. Skąd się weźmie luka 800 mld dolarów kapitału? Jeszcze wczoraj czytałem doniesienia, iż Open AI ma problem z finansowaniem. Być może dlatego obniżono “na szybko” cenę dostępu do modelu, wprowadzając abonament GO (koszt 35 zł, zamiast standardowego 100 zł w przypadku planu PLUS).
 
Ciekawe czasy przed nami, jeżeli firmy przeinwestowały (…).

Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.