Czy hossa na GPW w 2026 roku jest zagrożona?

, Kategorie: Komentarze giełdowe, Nowości, Autor:
Hossa na GPW 2026

Dzisiaj chciałbym rozważyć z Czytelnikami sytuację obecnej hossy. Czy działania Trumpa, wojna na Bliskim Wschodzie, wysokie ceny ropy oraz niewątpliwa ucieczka inwestorów z rynków akcji mają szansę zagrozić obecnej hossie? Porozmawiajmy o wielu aspektach obecnej sytuacji.

Czy ktoś steruje informacjami napływającymi na rynek?

24 marca RMF podał informację (za Financial Times), iż ktoś wzbogacił się na transakcjach sprzedaży ropy po wysokich cenach. W artykule zauważono, iż:

“Financial Times” zauważa, że wpis przywódcy USA pojawił się o godz. 7:04 czasu nowojorskiego (12:04 w Polsce), a wcześniej, między godz. 6:49 a 6:50, na giełdach zawarto około 6200 transakcji kontraktami terminowymi na ropę naftową Brent i WTI. Według obliczeń “FT”, opartych na danych Bloomberga, teoretyczna wartość tych transakcji wyniosła 580 milionów dolarów.”

Zaraz przed informacjami, jakie w swoich mediach zamieścił Donald Trump, przesłałem Bartkowi informację, iż ktoś zawarł również transakcje na rynku kontraktów terminowych na indeksy, wskazując mu na tę sytuację:

Trump i manipulacja ceną
Trump i manipulacja ceną

Dalej RMF podaje, iż:

“Zastępca rzecznika prasowego Białego Domu Kush Desai zaprzecza jakimkolwiek zarzutom o wyciek poufnych informacji, podkreślając, że “prezydent Trump i urzędnicy administracji Trumpa skupiają się wyłącznie na tym, co najlepsze dla narodu amerykańskiego“.

Biały Dom nie będzie tolerował żadnego urzędnika administracji czerpiącego korzyści z poufnych informacji. Wszelkie sugestie, że urzędnicy są zaangażowani w takie działania bez dowodów, są bezpodstawne i nieodpowiedzialne – zaznacza cytowany przez “FT”.”

Otóż na podstawie chociażby powyższego wykresu każdy może sobie sam ocenić, czy to są działania bez dowodów. Czy tak duży pik wolumenowy jest normalny i wskazuje na przeciętną wielkość handlu w tym przedziale cenowym? Każdy zdrowo myślący inwestor doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zanim Trump napisał post, kapitał zajął już pozycję, a ktoś dobrze poinformowany zarobił na tym bardzo dużo pieniędzy.

Fakt jest taki, że na rynku nie każdy ma dostęp do tych samych informacji w tym samym czasie. Jest to oczywiście działanie przestępcze, jednak jak sądzę, nigdy nie dowiemy się, kto faktycznie zarabia na tym pieniądze. Każdy chyba się domyśla, że mogą to być osoby z najbliższego otoczenia Trumpa.

Kto siedzi w akcjach na rynku?

Nie chcę tutaj zanudzać Czytelników historiami z przeszłości, dlatego w telegraficznym skrócie wskazuję na to, że na rynkach hossy kończą się na jeden z dwóch sposobów:

  • Po dłuższym wzroście wolumen nam maleje, wskazując na brak zaangażowania kapitału w rynek. Taki rynek jest słaby i w pewnym momencie się załamuje.
  • W trakcie wzrostu następuje gwałtowne hamowanie cen. Widzimy rekordowe wolumeny, a na świecach pojawiają się górne cienie. To taki rynek, na którym jest popyt, który jest wykorzystywany do ewakuowania się kapitału.

Obecnie żadna z tych sytuacji nie ma miejsca, bowiem rynek jest w hossie. Wolumen w trakcie ruchu wzrostowego na WIG20 wyraźnie rośnie:

WIG20_marzec_2026
WIG20_marzec_2026

Działania wojenne Izraela oraz Stanów Zjednoczonych trafiły w sytuację, w której rynek jest w hossie. Oznacza to, że kapitał instytucjonalny jest na rynku obecny. Obecny razem z niezrealizowanymi zyskami. A to oznacza, że na bessę nie może sobie pozwolić. Jeszcze nie na tym etapie.

Larry Fink (BlackRock) napisał coroczny list do inwestorów, a w nim:

  • Zaapelował o stabilność: zachęcił do pozostania na rynku mimo wahań. Wskazuje, że w długim terminie to fundamenty decydują o zyskach (pełna zgoda), a krótkoterminowa zmienność jest nieprzewidywalna (również pełna zgoda).
  • Sztuczna inteligencja jako “mega siła”: AI transformuje gospodarkę i napędza wzrost. Szef BlackRock nie dostrzega rynkowej bańki – wysokie wyceny tłumaczy realnymi potrzebami infrastrukturalnymi.
  • Zagrożenie nierównościami: Boom na AI może skoncentrować bogactwo w rękach posiadaczy aktywów. Aby temu zapobiec, konieczna jest popularyzacja długoterminowego inwestowania w społeczeństwie.
  • Nowe szanse inwestycyjne: BlackRock dostrzega okazje w rynkowych zniekształceniach, szczególnie w niedocenianych spółkach wspierających rozwój AI (np. z sektora przechowywania danych i cyberbezpieczeństwa).

Ja odczytuję ten list bardziej jako informację o tym, aby nie uciekać z rynków akcji generując podaż. Ucieczka z rynków akcji oznaczałaby, iż społeczeństwo w istocie zaczęłoby grać przeciwko dużym kapitałom. Wiadomo, że ludzie również mają siłę, zwłaszcza jak jest ich wystarczająco dużo.

Ucieczka inwestorów z rynków akcji

Tak, inwestorzy ewakuują się z rynków akcji. Zwykle odbywa się to poprzez wycofywanie kapitałów z funduszy rynków wschodzących (inwestorzy umarzają jednostki, fundusze sprzedają aktywa). Takie instytucje, jak wspomniany Black Rock, muszą sprzedawać aktywa, których w normalnych warunkach nie chciałby się pozbywać. To na takich rynkach jak GPW powoduje obniżenie wycen niektórych akcji. Przykładowo Black Rock posiada(ł) blisko 2,7 mln akcji CD Projektu na dzień 27 luty 2026.

Black Rock zarządza chociażby funduszem iShares Core MSCI Emerging Markets ETF. Chciałbym, abyś zobaczył napływ kapitału do tego funduszu i porównał to chociażby z wykresem WIG20:

Fundusz rynków wschodzących
Fundusz rynków wschodzących

Nie da się uciec od wniosku, iż Black Rock siedzi po uszy zaangażowany chociażby w nasz rynek akcji poprzez swój fundusz na rynki wschodzące. Przyrost kapitału w funduszu jest dosłownie tożsamy z hossą na WIG20. Nie da się też uciec od wniosku, że ucieczka kapitału z funduszu zmusza fundusz do sprzedaży niektórych akcji z GPW.

Ta sytuacja powoduje asymetrię. Dobre akcje mogą być przez pewien okres czasu zaniżane w wycenie. Kiedy fala paniki minie, takie akcje bardzo szybko odzyskają swoją wartość. Zwracam na to uwagę szczególnie teraz, kiedy konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w etap dużej niewiadomej. Wygląda na to, że Trump próbuje się wycofać rakiem z tego, co się stało, ale piłka jest po stronie Iranu.

Rynkowa niewiadoma

Wiemy już, że GPW jest w hossie. Wiemy, że istnieje duży problem związany z niepewnością na rynkach akcji, co wiąże się z niewiadomą rozwoju sytuacji na Bliskim wschodzie. Jaka jest na to recepta?

Pamiętam, jak kiedyś napisał do mnie człowiek, który sprzedał mieszkanie i chciał kupić kolejne – miał jednak bufor czasu, kiedy chciał tymi pieniędzmi spekulować i szybko zarobić. Wiecie, takie kasyno. Odmówiłem mu pomocy, bo nie zajmuję się takimi sprawami ani zawodowo ani prywatnie. Pewnie poszedł do kogoś innego (pozostaje mi mieć nadzieję, że inni postąpili tak samo, jak ja). Piszę o tym dlatego, aby pokazać pośrednio, że GPW nie powinna być traktowana, jak kasyno do zarabiania pieniędzy.

Giełda umożliwia kupienie bądź sprzedaż akcji, a jedynym celem powinno być trzymanie takich akcji w celu ich sprzedaży w dalszej przyszłości (kiedy firma dojrzeje), bądź długoterminowe czerpanie z nich pożytków, chociażby w formie regularnie wypłacanej dywidendy.

Takie ustawienie sprawy sprawia, iż godzimy się na to, że w krótkim terminie na cenę akcji mogą wpływać czynniki niezależne od nas, a w pełni zależne od działań innych ludzi (np. nie mamy wpływu na to, że duże grono zamożnych inwestorów umarza jednostki funduszy inwestycyjnych rynków wschodzących). Wiemy jednak, iż kiedy niepewna sytuacja się zakończy (np. wojna na Bliskim Wschodzie), giełda zachowa się we właściwy sposób i nasze akcje w miarę godziwie wyceni.

Oczywiście nie wiem, kiedy sytuacja się unormuje. Nie wiem, czy np. starczy kapitału krajowym instytucjom, które odbierają jeszcze akcje. Widzę to w arkuszach zleceń. Dopuszczam również to, że przez kolejne 2-3 miesiące zmienność może być na rynkach dość duża.

Wiem też, że statystyki w przyszłości będą wyglądać bardzo podobnie do tych z przeszłości – nieobecność na rynku akcji, kiedy sytuacja “nagle” się unormuje, sprawi, iż stracimy najlepsze sesje w 2026 roku na GPW. Fakt bowiem będzie taki, że z chwilą osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie, rynki błyskawicznie odrobią wzrostem okres stagnacji, w której będą trwać np. 3 miesiące.

Okres niepewności jest zawsze okresem próby. Same spółki giełdowe, chociaż mogą poddawać się presji cenowej (ktoś ich akcje sprzedaje), same w realnej gospodarce nie pozostają w próżni. Zarabiają pieniądze, rozwijają się. Ich wartość rośnie, chociaż ich cena na giełdzie spada (jeżeli akurat teraz cena leci z jakiegokolwiek czynnika podażowego). Ta dysproporcja jest jak sprężyna – napina się, kumuluje siłę, w końcu zadziała we właściwy sposób. Ale wtedy na rynku trzeba po prostu być.


Paweł Pagacz

Założyciel / Redaktor Naczelny

Założyciel portalu PPCG Stock, inwestor i strateg z ponad 20-letnim stażem. Specjalizuje się w selekcji spółek dywidendowych oraz budowaniu długoterminowych strategii emerytalnych w oparciu o konta IKE oraz IKZE.

Twórca autorskiego podejścia łączącego analizę fundamentalną z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem. Jego misją jest edukacja w zakresie dochodu pasywnego i psychologii rynku.


Zastrzeżenie prawne
Materiały PPCG Stock, w szczególności aktualizacje Strategii PPCG Stock, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.