Jak ocenić, czy Twoje dywidendy są bezpieczne?

21.05.2024, Kategorie: Nowości, Autor: Bartek Bohdan
bezpieczne dywidendy

Dla inwestorów dywidendowych priorytetem jest zbudowanie portfela dywidendowego, który będzie wypłacał rosnące dywidendy przez dekady. Z tego powodu jednym z kluczowych celów w ocenie (analizie fundamentalnej) spółek jest sprawdzenie, czy nasz strumień dochodu jest bezpieczny. Jednym z ważnych wskaźników bezpieczeństwa wypłaty dywidendy jest przykładowo wskaźnik wypłaty.

Wskaźnik wypłaty dywidendy

Wspominaliśmy już o nim na blogu. Szybko wiec przypomnę, że wskaźnik wypłaty to procent zysku netto, który spółka przeznacza na dywidendę. Osobiście przyjmuje zdrową zasadę, że wskaźnik wypłaty nie powinien być wyższy niż 0,65. Najbardziej zaś lubię spółki ze wskaźnikiem wypłaty poniżej 0,5. Są również podmioty, które zwyczajowo wypłacają w dywidendzie 75% i więcej zysku netto. Są to przykładowo fundusze nieruchomości REIT.

Jeśli jednak normalna spółka giełdowa wypłaca dywidendę zbliżoną do 100% zysku netto lub większą (kapitał zapasowy), to trzeba to dokładnie zbadać. Może to być duży przypływ gotówki przykładowo ze sprzedaży majątku trwałego (nieruchomości) lub niepodzielony zysk z lat ubiegłych. Jeśli jednak spółka regularnie wypłaca cały zysk lub więcej w postaci dywidendy, to może to zagrozić stabilności finansowej firmy.

Jak możemy jeszcze sprawdzić, czy wysokość dywidendy jest na bezpiecznym poziomie? Pomocne będą przepływy pieniężne i zasoby gotówkowe. Zobacz poniżej na przykład Rokita.

Rokita poziom dywidendy
Rokita poziom dywidendy

Przykładowo Rokita z naszego portfela dywidendowego wypłaci nam w 2024 roku 6,70 zł na akcję. Wypłata nie naruszy zasobów gotówkowych. Przy wskaźniku wypłaty ok. 50% dywidenda jest mniejsza niż cash flow operacyjny, czy jej poziom jest bezpieczny.

Wzrost dywidendy zgodny z dynamiką przychodów i zysku

Bardzo ważne dla akcji dywidendowych jest, by wzrost dywidendy szedł w parze ze wzrostem biznesu. Taka korelacja utrzymuje wskaźnik wypłaty dywidendy na względnie stałym poziomie. Taką spółką na amerykańskim rynku jest przykładowo Coca-Cola, która rośnie jako biznes o kilka procent rocznie i w tym samym tempie podnosi dywidendę.

U nas wspomniana wcześniej Rokita w 2022 i 2023 roku wypłaciła historycznie rekordowe dywidendy ze względu na rewelacyjne wyniki. W tym roku z kolei dywidenda jest sporo niższa. Warto się zastanowić, czy nie lepiej było w tych dwóch rekordowych latach wypłacić niższą dywidendę i zatrzymać zysk tak, by w 2024 roku dywidenda znów wzrosła względem poprzedniego.

Jeśli zawsze będziemy działać na podstawie wyników w danym roku, to skoki przychodów (zysku netto) będę automatycznie przekładać się na zmienność dywidendy. Być może więc lepszym rozwiązaniem byłoby podnoszenie dywidendy zgodnie z medianą wzrostu zysku netto za ostatnie 5 lub 10 lat. Z drugiej strony bez globalnego efektu skali, jaki mają międzynarodowe koncerny, polskie spółki dywidendowe są raczej skazane na dużą zmienność wielkości wypłacanej dywidendy r/r.

Odporność spółek dywidendowych na cykle koniunkturalne

Jakość zysku jest kolejnym czynnikiem, który powinniśmy brać pod uwagę przy wyborze spółek dywidendowych. Naszym celem powinno być zbudowanie portfela ze spółek relatywnie odpornych na cykliczność przychodów/zysku. Dlatego spółka KGHM raczej słabo nadaje się do kupowania pod dywidendę, nawet gdyby ją regularnie płaciła. Jest po prostu zbyt uzależniona od wysokości stóp procentowych i cen surowców w długim terminie.

Na drugim biegunie mamy przykładowo Costco, które działa w USA w branży FMCG (sieci handlowe). Na jedzenie, podstawowe produkty do codziennego funkcjonowania, kosmetyki, leki i dach nad głową zawsze będzie popyt. W przypadku inwestowania w dywidendy na pierwszy plan wysuwa się stabilność generowanych przychodów i zysków, co przekłada się na regularną i rosnącą co roku dywidendę.

Podsumowanie

Zawsze istnieje ryzyko, że spółka może obciąć dywidendę, utrzymać ją na stałym poziomie (brak wzrostu) lub nie wypłacić. Możemy jednak tym ryzykiem zarządzać i je zminimalizować przez właściwy dobór akcji dywidendowych. Zbudowanie portfela z 30-50 spółek dywidendowych znacząco ograniczy nam ryzyko, o którym wspomniałem. Nawet jeśli 1-2 spółki zetną dywidendy o 50%, to pozostałe komponenty to nadrobią.

Gdy spółka X przykładowo 2 razy z rzędu obetnie dywidendę, może warto rozważyć sprzedaż jej akcji. Uwolnioną gotówkę lepiej przenieść do spółki, która od dłuższego czasu podnosi dywidendę i ma potencjał do dalszego jej wzrostu.

Autor wpisu: Bartek Bohdan

Współredaktor serwisu inwestora giełdowego PPCG. Aktywny inwestor giełdowy z ponad 12-letnim stażem. Jestem wielkim zwolennikiem inwestycji długoterminowych, budowania dochodu pasywnego z dywidend i procentu składanego. Uważam, że inwestorzy powinny powrócić do źródła, czyli akumulacji najlepszych aktywów. Takie aktywa nie tylko zwiększają wartość w czasie, ale przez dywidendy płacą nam za to, że trzymamy je w portfelu. Możesz się ze mną skontaktować, korzystając z dostępnego adresu e-mail.


Wyniki portfeli edukacyjnych

Całkowite stopy zwrotu (TR) na dzień 31.03.2024 (od początku prowadzenia portfeli) obejmują wzrost kursu akcji i wypłacone dywidendy.

Portfele edukacyjne: Główny +82% / Emerytalny +175% / Dywidendowy +84%
TOP 5 spółek: Shell +196% / Rokita +179% / DOM +136% / PEO +151% / AMD +117%



Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.