Od początku 2025 roku na wykresie akcji PGE obserwujemy istotne zmiany, które mogą sugerować rozpoczęcie nowego wzrostowego cyklu. Kluczowym sygnałem, który przyciągnął uwagę inwestorów, jest wyraźny wzrost wolumenu transakcyjnego na skali tygodniowej po wcześniejszej fazie akumulacji. Tego rodzaju dynamika na giełdzie często poprzedza znaczące ruchy cenowe. Inwestorzy instytucjonalni, a także duzi gracze indywidualni mogą oczekiwać wzrostu notowań akcji PGE.
Na wykresie tygodniowym od początku roku zauważalna jest stopniowa akumulacja waloru PGE, której towarzyszy coraz wyższy wolumen. Akumulacja to etap, w którym większe podmioty, takie jak fundusze inwestycyjne i inwestorzy instytucjonalni systematycznie zbierają akcje na relatywnie niskich cenach. Po takiej fazie często dochodzi do przełamania kluczowych poziomów oporu i dynamicznego wzrostu notowań.

W przypadku PGE możemy obserwować właśnie początek tego procesu, co sugeruje, że w średnim terminie cena może podążyć znacznie wyżej. Powyżej zaznaczyłem byczy wolumen, co jest cechą impulsu wzrostowego. Dynamika zwyżki jest na tyle duża, że w pewnym momencie może pojawić się realizacja zysków. Jeśli skoreluje się z korekcyjnym wolumenem i testem, pojawi się okazja do kupna akcji PGE.
🏷️ Promocje na spółki dywidendowe
Wysoka dywidenda i niska cena akcji to Święty Graal inwestora. Przeszukujemy rynek w poszukiwaniu niedowartościowanych spółek dywidendowych, które oferują wysoki yield przy atrakcyjnych wskaźnikach C/Z.
Fundamenty: Wiatraki jako przyszłość PGE
Istotnym czynnikiem, który mógłby fundamentalnie uzasadniać wzrost zainteresowania akcjami PGE, jest zmieniający się miks energetyczny spółki. Polska Grupa Energetyczna od kilku lat intensywnie angażuje się w transformację energetyczną. Dąży do ograniczenia emisji dwutlenku węgla oraz zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w swojej produkcji. Szczególną rolę odgrywać mają projekty farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim, które mają istotnie wpłynąć na profil działalności spółki w najbliższych latach.
Baltica 2 jest projektem realizowanym wspólnie przez PGE Polską Grupę Energetyczną i Ørsted. We wspólnym przedsięwzięciu partnerzy mają po 50 proc. udziałów. PGE pozyskała kredyty od ponad 20 polskich i międzynarodowych instytucji finansowych. Zaangażowany są Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Łącznie ok. 6 mld zł w formie pożyczek pochodzić będzie z Banku Gospodarstwa Krajowego z czego 5,5 mld zł ze środków z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Ørsted finansuje swoją część projektu z kapitału własnego. Dzięki 107 turbinom o łącznej mocy 1,5 GW morska farma wiatrowa Baltica 2 będzie mogła dostarczyć zieloną energię do ponad 2,5 mln domów w Polsce. Więcej na ten temat przeczytasz na stronie PGE.
Rozwój energetyki wiatrowej jest nie tylko odpowiedzią na rosnące koszty emisji CO2, które stanowią istotne obciążenie dla tradycyjnych elektrowni węglowych. Jest także elementem polityki energetycznej Unii Europejskiej. PGE, inwestując w farmy wiatrowe na morzu, wpisuje się w unijną strategię zielonej transformacji. To może pozytywnie odbić się na wynikach finansowych firmy dzięki niższym kosztom emisji oraz możliwościom finansowania projektów z funduszy unijnych.
Czy inwestorzy już dyskontują ten scenariusz?
Obserwowany wzrost wolumenu oraz akumulacja akcji wskazują, że część inwestorów może już dyskontować pozytywny scenariusz transformacji energetycznej spółki. Kluczowe znaczenie mają tutaj decyzje strategiczne zarządu oraz widoczne postępy w realizacji projektów offshore.
Rynek akcji często z wyprzedzeniem reaguje na pozytywne informacje. W przypadku PGE, jeśli inwestorzy dostrzegają, że transformacja spółki nabiera tempa, naturalnym krokiem jest wcześniejsze akumulowanie akcji, zanim pozytywne efekty będą widoczne w wynikach finansowych. Wzrost wolumenu na początku 2025 roku może zatem sygnalizować właśnie początek tego procesu dyskontowania przyszłych zysków wynikających ze zmian strukturalnych w działalności spółki.
Podsumowanie
Wzrost wolumenu akcji PGE od początku 2025 roku po wcześniejszej fazie akumulacji jest pozytywnym sygnałem. Technicznie wskazuje to na możliwość wzrostów cen akcji. Fundamentalnie uzasadnione jest to spodziewaną transformacją energetyczną spółki, szczególnie w kierunku energetyki wiatrowej. Inwestorzy mogą zatem zacząć wyceniać spółkę nie tylko przez pryzmat bieżących wyników finansowych, ale również przyszłych korzyści.
W tym kontekście, obserwowane zmiany na wykresie tygodniowym mogą faktycznie sugerować początek hossy. Ostrożność inwestycyjna nakazuje zwracać uwagę na potencjalne ryzyka i bieżące doniesienia rynkowe dotyczące realizacji planów spółki.






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.