Czwartek okazał się dniem euforii dla inwestorów giełdowych posiadających akcje Eli Lilly and Company (NYSE:LLY). Po ogłoszeniu pozytywnych wyników badań klinicznych fazy 3 dla orforglipronu – innowacyjnego doustnego leku na cukrzycę typu 2 – kurs akcji spółki wzrósł o ponad 14%, przebijając lokalne szczyty i przyciągając uwagę rynku. Eli Lilly należy do spółek dywidendowych, systematycznie zwiększających wysokość wypłat.
Nowy preparat, określany przez analityków mianem „Ozempicu w tabletce”, może zrewolucjonizować leczenie cukrzycy. Orforglipron to pierwszy małocząsteczkowy agonista receptora GLP-1 w formie doustnej, który zakończył z sukcesem badania fazy 3. W ramach badania ACHIEVE-1, lek osiągnął swój główny cel – znaczącą redukcję poziomu HbA1c (A1C) w porównaniu do placebo po 40 tygodniach terapii.
Z punktu widzenia inwestorów, jest to silny sygnał potwierdzający potencjał wzrostowy spółki – nie tylko w zakresie przychodów z nowego produktu, ale też w kontekście utrzymania pozycji lidera w segmencie leczenia cukrzycy i otyłości.
🚀 Podbij rentowność portfela
Stopa dywidendy 6% na zwykłym koncie to realnie tylko 4,86% (po podatku). Na IKE/IKZE te same akcje dają Ci pełne 6% zysku. Dowiedz się, jak zwiększyć efektywną stopę zwrotu bez ponoszenia dodatkowego ryzyka rynkowego.
Poradnik: Inwestowanie dywidendowe bez podatku
Pozytywny sentyment rynkowy, spadki konkurencji
O skali wpływu tych informacji na rynek świadczy fakt, że akcje Novo Nordisk (NYSE:NVO), producenta popularnego leku Ozempic, spadły tego samego dnia o 7,7% (bezpośredni konkurent). To reakcja na bezpośrednie zagrożenie ze strony nowej, wygodniejszej formy terapii – orforglipronu przyjmowanego raz dziennie w formie tabletki, bez konieczności iniekcji, jedzenia czy picia w określonych godzinach.
Według danych z badania, pacjenci leczeni nowym lekiem odnotowali średni spadek A1C o 1,3% do 1,6%, a ponad 65% uczestników osiągnęło poziom A1C ≤ 6,5% – wartość uznawaną przez Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne za docelową.
Dodatkowym atutem jest redukcja masy ciała – przy najwyższej dawce uczestnicy tracili średnio 7,9% masy ciała (ok. 7,3 kg). To czyni orforglipron potencjalnym kandydatem nie tylko do terapii cukrzycy, ale także do leczenia otyłości – rynku o ogromnym potencjale wzrostowym.

Perspektywy inwestycyjne i znaczenie strategiczne
W obliczu globalnego wzrostu zachorowań na cukrzycę typu 2 oraz rosnącego zapotrzebowania na mniej inwazyjne formy leczenia, orforglipron może stać się jednym z najbardziej dochodowych aktywów Eli Lilly. Prezes firmy, David A. Ricks, podkreślił możliwość szerokiej produkcji i dystrybucji leku na skalę światową, co może przełożyć się na ogromne przychody w kolejnych latach – zwłaszcza po zatwierdzeniu leku przez FDA.
Tim Anderson z BofA Securities określił badanie ACHIEVE-1 jako jedno z „najbardziej obserwowanych wydarzeń w pipeline dużych firm biofarmaceutycznych”. Jego zdaniem, Eli Lilly znajduje się na ścieżce do wprowadzenia najlepszej w swojej klasie doustnej terapii GLP-1 – co już dziś winduje oczekiwania co do przyszłych wyników finansowych firmy.
Czy to czas na zakup akcji Eli Lilly?
Z perspektywy analityków rynku, orforglipron może znacząco zwiększyć wartość fundamentalną spółki w średnim i długim terminie. Pozytywny sentyment inwestorów, wyraźne przewagi konkurencyjne nowego leku oraz presja na konkurentów sugerują, że akcje LLY mogą nadal zyskiwać na wartości. Jednocześnie warto śledzić dalsze wyniki z pozostałych sześciu badań fazy 3 – ich sukces może umocnić trend wzrostowy i zwiększyć atrakcyjność spółki w portfelach inwestycyjnych nastawionych na sektor biofarmaceutyczny.

Analiza akcji może się ograniczyć do prostego stwierdzenia – od ponad połowy roku akcje są w ruchu korekcyjnym (malejący wolumen), przy czym niedawno wystąpił akcent wolumenowy, mogący kończyć korektę. Zachowanie rynku ma zdecydowanie wymowę popytową.
Eli Lilly wypłaca dywidendę od 1986 roku, przy czym średnia jej wzrostu za ostatnie 5 lat wynosi 15%. Prognoza wzrostu przychodów mówi o wzroście 22% rocznie, a wzrost zysku na akcję powinien wynieść ok. 40% rocznie. Są to wartości wybitnie dobre.
Akcje Eli Lilly nabyliśmy do portfela dywidendowych spółek amerykańskich w programie BAB.
Autor wpisu: Paweł Pagacz
Jestem pomysłodawcą i założycielem PPCG Stock. Stosuję analizę wolumenową. Głęboko wierzę, że duży kapitał nie jest ślepy i szuka najwyższych stóp zwrotu. Z jednej strony na rynku szukam, gdzie płynie duży kapitał. Z drugiej strony szukam najlepszych spółek. Jeżeli widzę najlepszą spółkę i kapitał, który do niej płynie, to wiem, w co inwestować. Możesz się ze mną skontaktować, korzystając z dostępnego adresu e-mail.






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.