Innowacyjność kluczem do wzrostu GPW

09.01.2024, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz
Innowacyjność na GPW

Innowacyjność kluczem do wzrostu GPW, ale niestety nie ma jej na polskiej giełdzie. Nie ma w każdym razie takiej, o której myślę. Chciałbym zobaczyć na GPW krajowych producentów nowoczesnych procesorów, operatorów nowoczesnych elektrowni atomowych (w Chinach już robią fuzję jądrową, podobnie we Francji), Centralny Port Komunikacyjny, producentów urządzeń kosmicznych, sztucznej inteligencji, którą będzie można kupić do przedsiębiorstwa.

Co chciałbym zobaczyć na GPW?

Chciałbym zobaczyć firmy, które obce państwa zapraszają do siebie, aby u nich prowadziły swoją działalność. Aby zagraniczne firmy korzystały z usług naszych krajowych firm nie jako podwykonawców, ale jako firm dominujących. Tylko nowoczesność, rozumiana jako usługi/produkty pożądane na całym świecie, może spowodować hossę na GPW.

Dokładnie długo trwającą hossę, jaką obecnie na SP500 generują m. in. Tesla, Apple i Nvidia. Tak swoją drogą Nvidia (Nvidia akcje), którą kupiliśmy w okolicach 158 dolarów, dzisiaj notowana jest po 522 dolary i jest na nowych maksimach cenowych. Coś takiego właśnie jest w stanie wygenerować wielką hossę na GPW. Czy klasę polityczną stać na szerokie spektrum myślenia o gospodarce?

Skład WIG20

Jak w tym kontekście patrzę sobie na skład WIG20, to widzę producenta odzieży i jego dystrybutora (LPP), dystrybutora odzieży i drobnych rzeczy (Pepco), masę banków i Kruka, który zajmuje się windykacją długów. Jest CD Projekt, o którym wielokrotnie pisałem, że jest spółką jednej gry (może teraz 2). Mamy Dino, który świetnie się rozwija, ale to dyskonty jak Lidl i Biedronka. W którymś momencie dojdzie do ściany, bo nasyci rynek, a za granicę nie wejdzie.

Mamy też Allegro, ale jak czytacie moje artykuły, to pewnie Wam się przewinęło to, że naprodukowali tyle akcji, że głowa mała. Zobrazuję Wam to w ten sposób. Granica Polski po obwodzie ma 3511 kilometrów. To 351 mln centymetrów. W każdy taki centymetr granicy możesz włożyć 3 akcje Allegro. Dzięki temu zbudujesz nimi mur wokół Polski. Jak jest taka ilość akcji, to pewnie domyślasz się, że trudno wygenerować solidny zysk na akcję.

Innymi słowy na WIG20 nie ma sytuacji, która umożliwiałaby w długim terminie wygenerowanie wielkiej hossy na GPW. Dlatego na GPW można inwestować, kiedy giełda jest niedowartościowana i może dążyć w przyszłości do przewartościowana. Ewentualnie kiedy jest tak tania, że spółki na niej notowane płacą fantastyczną dywidendę. To może trwać przez jakiś czas, do takiego momentu w każdym razie, kiedy GPW wyjdzie na wyższy poziom cenowy. Wtedy akcje będą drogie i z pewnością nie będą chętnie kupowane.

Wybór miejsca inwestycji

Jeżeli inwestor chciałby inwestować na zagranicznym rynku akcji, ale niekoniecznie chciałby samodzielnie wybierać akcje, które kupi, może kupić fundusz inwestycyjny. Mamy w Polsce platformę inPZU, stworzoną przez PZU, która umożliwia inwestowanie w różne sektory gospodarki i w różne indeksy giełdowe. inPZU Sektora Informatycznego już od 100 zł (minimalna kwota pierwszej inwestycji) umożliwia nam inwestowanie w takie spółki, jak Apple, Microsoft, Broadcom, czy ASML Holding. ASML to niemal strategiczna firma, która produkuje maszyny do produkcji chipów. Z pewnością wydanie 100 zł jest znacznie łatwiejsze, aniżeli wydanie 720 dolarów na jedną akcję ASML. To w dużej mierze powielenie indeksu NASDAQ.

Warto poszerzyć swoją wiedzę i rozumieć to, że dzisiaj ma się dostępne narzędzie do inwestowania w prawie każdym zakątku Ziemi. Zaznaczę, że dużo łatwiej jest inwestować na zachód od naszego kraju aż do rejonu Ameryki. Dużo trudniej jest inwestować selektywnie w Japonii, Chinach czy Indiach, które stają się coraz bardziej atrakcyjne i staną się w końcu trzecią gospodarką światową.

Jako inwestor mogę Ci powiedzieć, że powinieneś kierować swój kapitał w miejsca, które oferują doskonałą i realną stopę zwrotu. W inwestycjach nie powinieneś mieć żadnego sentymentu. Jeżeli dzisiaj krajowe akcje są atrakcyjne, to powinieneś tutaj działać. Jeżeli bardziej atrakcyjne są szybko rozwijające się spółki technologiczne, powinieneś szukać możliwości zainwestowania w takie spółki bezpośrednio lub za pośrednictwem ETF lub funduszu inwestycyjnego. Możliwości jest bardzo dużo, trzeba tylko dobrze wybrać.

Nie kieruj się sentymentami

Sentymenty na giełdzie są złe. Na nic zda się to, że Rafako w 2003 roku kosztowało 1 zł, a 4 lata później kosztowało 14 zł. Dzisiaj akcje ponownie kosztują złotówkę, ale to nie oznacza, że jest wysokie prawdopodobieństwo rajdu bankruta w okolice 14 zł. Ludzie jednak mają tendencję do przekładania przeszłości na przyszłość. Tak samo jest z Dino. Ponieważ cały czas rośnie, nie oznacza, że dalej będzie rosło. Pewnie będzie rosło proporcjonalnie do swojego rozwoju i zwiększania zysków. Trzeba mieć to na uwadze, że jak skończy się ekspansja, to może się zakończyć wzrost.

Inwestor wygra w inwestycyjnym wyścigu, jeśli będzie wybierał rozwijające się spółki i połączy je z analizą VSA. Analiza taka powinna wskazywać na zainteresowanie kupnem akcji przez dużych inwestorów. Rozwijające się spółki to spółki, które są w stanie rozwijać się po kilkanaście procent rocznie i potwierdzają to profesjonalni analitycy giełdowi, tworzący prognozy dla przedsiębiorstw.

Autor wpisu: Paweł Pagacz

Jestem pomysłodawcą i założycielem PPCG Stock. Stosuję analizę wolumenową. Głęboko wierzę, że duży kapitał nie jest ślepy i szuka najwyższych stóp zwrotu. Z jednej strony na rynku szukam, gdzie płynie duży kapitał. Z drugiej strony szukam najlepszych spółek. Jeżeli widzę najlepszą spółkę i kapitał, który do niej płynie, to wiem, w co inwestować. Możesz się ze mną skontaktować, korzystając z dostępnego adresu e-mail.