Giełda i zbrojenia, KPO, energetyka: w co inwestować na GPW?

, Kategorie: Akcje GPW, Nowości, Autor:
Jak zarobić na największym przebudowaniu polskiej gospodarki

GPW przypomina czasem ogromny plac budowy. Przez lata inwestorzy szukali tu zysków głównie w bankach, u deweloperów czy w spółkach Skarbu Państwa. Dzisiaj na naszych oczach tworzy się zupełnie nowy rozdział historii GPW.

Trzy wielkie siły napędzają polski aktualnie polski rynek: rekordowe wydatki na obronność, potężny strumień funduszy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz gigantyczna transformacja energetyczna.

Nie mówimy tu o kosmetycznych zmianach. Mówimy o setkach miliardów złotych, które w najbliższych latach trafią na konta konkretnych firm. Dla inwestora indywidualnego to szansa na znalezienie spółek, które dzięki tym pieniądzom przejdą z ligi „średniaków” do biznesowej ekstraklasy.

Filar I: Sektor obronny i nowa geopolityka. Czy na GPW da się zarobić na zbrojeniach?

Wydatki Polski na obronność przekraczające 4% PKB to ewenement na skalę NATO. Większość z tych pieniędzy trafia co prawda do gigantów z USA czy Korei Południowej (zakupy czołgów, samolotów czy wyrzutni rakiet), ale potężna część strumienia gotówki płynie do poddostawców – firm tworzących elektronikę, optykę, oprogramowanie, łączność, a także infrastrukturę wojskową.

Gdzie szukać spółek z branży defense na polskim rynku?

Na GPW nie mamy odpowiednika amerykańskiego Lockheed Martin czy brytyjskiego BAE Systems. Większość polskiego przemysłu zbrojeniowego skupiona jest w państwowym gigancie – Polskiej Grupie Zbrojeniowej (PGZ), która nie jest notowana na giełdzie. Jednak giełda ma swoje ukryte perły, które czerpią z tego trendu całymi garściami.

WB Electronics i Lubawa – od kamizelek po zaawansowaną elektronikę

  • WB Electronics (część Grupy WB): Choć sama spółka matka nie leży bezpośrednio na giełdowym parkiecie, warto obserwować podmioty współpracujące. WB to twórcy słynnych dronów FlyEye oraz amunicji krążącej Warmate. Sukcesy tej firmy pokazują, że polska myśl technologiczna w dziedzinie dronów i systemów łączności (TOPAZ) jest światowej klasy.
  • Lubawa: Klasyczny przykład spółki z GPW, która żyje ze zleceni obronnych. Firma produkuje m.in. kamizelki kuloodporne, hełmy, namioty wojskowe oraz systemy kamuflażu mobilnego. Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, zamówienia na sprzęt ochronny i wyposażenie indywidualne żołnierzy wystrzeliły w górę. Dla inwestora kluczowe w Lubawie jest śledzenie kontraktów podpisanych z Agencją Uzbrojenia – pojedyncze zamówienie potrafi opiewać na kwoty przewyższające roczne przychody spółki z dawnych lat.

Zbrojeniówka “pod przykrywką” – IT i Zaawansowane Technologie

Militaria to dzisiaj przede wszystkim algorytmy, łączność i optyka.

  • Creotech Instruments: Spółka rozwijająca mikrosatelity i systemy kosmiczne. Dlaczego to sektor obronny? Ponieważ nowoczesne rozpoznanie wojskowe opiera się na satelitach. Biorąc udział w projektach dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz polskiego wojska, Creotech staje się kluczowym dostawcą technologii podwójnego zastosowania, czyli cywilnego i wojskowego).
  • Sygnity / Asseco Poland: Wielkie spółki IT na GPW. Wojsko to potężny zamawiający systemów cyberbezpieczeństwa, baz danych oraz oprogramowania do zarządzania logistyką. Kontrakty dla resortów obrony są z reguły wieloletnie i niezwykle rentowne. Dla przykładu Asseco Poland już dla nas pracuje, bo mamy akcje w portfelu dywidendowym od 72,89 zł (ponad 200% zysku).

Filar II: Odblokowane miliardy z KPO i gigantyczny plac budowy

Krajowy Plan Odbudowy (KPO) oraz tradycyjne fundusze unijne to ponad 250 miliardów złotych, które sukcesywnie zalewają polską gospodarkę. Pieniądze te nie są jednak rozdawane „za darmo” – mają ściśle określone cele: cyfryzację, zieloną transformację, odporność na kryzysy oraz modernizację infrastruktury. Dla inwestora na GPW KPO to potężny zastrzyk płynności, który trafi do spółek wykonawczych.

Kto zarobi na KPO? Przegląd sektorowy

1. Budownictwo infrastrukturalne i kolejowe

Pieniądze z KPO to w wielkiej mierze modernizacja kolei (np. linia Podłęże-Piekiełko, ciągi towarowe) oraz infrastruktury transportowej.

  • Budimex: Absolutny lider polskiego rynku budowlanego. Spółka o niesamowitej dyscyplinie finansowej i potężnym portfelu zamówień (backlogu). Kiedy na rynek trafiają miliardy z KPO, Budimex jest pierwszym wyborem przy przetargach na budowę dróg, torów kolejowych czy obiektów użyteczności publicznej. Co ważne, firma słynie z wypłacania wysokich dywidend, więc inwestor zyskuje potrójnie: na rozwoju, bezpiecznym bilansie i strumieniu gotówki.
  • Torpol i Trakcja: Spółki specjalistyczne, żyjące typowo z infrastruktury szynowej. Gdy PKP ogłasza miliardowe przetargi dofinansowane z Unii, portfele zamówień tych firm pęcznieją w mgnieniu oka.

2. Cyfryzacja i automatyzacja

KPO kładzie ogromny nacisk na cyfryzację urzędów, szkół, szpitali i przedsiębiorstw.

  • Comarch: Krakowski gigant systemów ERP i oprogramowania dla sektorów publicznego i medycznego. Wdrażanie e-recept, systemów obiegu dokumentów w administracji czy cyberbezpieczeństwa w urzędach to chleb powszedni dla tej firmy.
  • Atande / Soneta / Shoper: Spółki wspierające cyfryzację małego i średniego biznesu. Bony na cyfryzację z KPO dla MSP sprawiają, że małe firmy chętniej kupują oprogramowanie do zarządzania sprzedażą i magazynem.

Wskazówka dla inwestora: W przypadku spółek budowlanych i IT Beneficjentów KPO, kluczowym wskaźnikiem jest Backlog (wartość podpisanych kontraktów do zrealizowania w przyszłości). Jeśli backlog rośnie z kwartału na kwartał, a spółka potrafi utrzymać marżę – kurs akcji zazwyczaj podąża w tym samym kierunku.

Filar III: Transformacja energetyczna – najdroższa rewolucja w historii Polski

Polska energetyka oparta na węglu musi przejść najgłębszą metamorfozę w swojej historii. Musimy wybudować elektrownie jądrowe, farmy wiatrowe na Bałtyku (Offshore), tysiące hektarów farm fotowoltaicznych oraz – co najważniejsze – całkowicie przebudować sieci przesyłowe, które dzisiaj nie wytrzymują naporu odnawialnych źródeł energii (OZE). Mowa o inwestycjach szacowanych na kilkaset miliardów złotych do 2040 roku.

Dwa sposoby na inwestowanie w zieloną rewolucję na GPW

Sposób A: Giganci energetyczni (PGE, Tauron, Enea, Orlen)

To podejście bezpośrednie, ale obarczone ryzykiem politycznym. Spółki te z jednej strony dostają miliardy na budowę morskich farm wiatrowych (np. projekt Baltic Power realizowany przez Orlen) czy budowę magazynów energii, ale z drugiej – ciągną za sobą „balast węglowy” w postaci starych elektrowni i kopalń, które generują potężne koszty uprawnień do emisji CO2 (EUA).

Inwestowanie w te spółki wymaga śledzenia decyzji rządowych dotyczących wydzielenia aktywów węglowych do osobnego podmiotu (tzw. NABE lub podobnych projektów).

Sposób B: “Dostawcy łopat” – spółki zaplecza budowlanego i elektromontażowego

Zamiast szukać gorączki złota, lepiej sprzedawać sitka i łopaty. Sektor sieciowy i elektromontażowy na GPW przeżywa prawdziwe eldorado, bo bez względu na to, kto wybuduje farmę wiatrową, ktoś musi podłączyć ją do sieci.

  • Elektrotim: Spółka-symbol transformacji sieciowej. Zajmuje się wykonawstwem instalacji elektrycznych, stacji trafo oraz automatyki sieciowej. Buduje stacje energetyczne dla Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) oraz infrastrukturę dla wojska (np. bariery elektroniczne na granicy). W ciągu ostatnich lat spółka zwielokrotniła swoje zyski, właśnie dzięki gigantycznemu popytowi na modernizację polskich linii wysokiego i średniego napięcia.
  • ZPUE: Producent rozdzielnic elektrycznych i stacji transformatorowych. Każda nowa farma fotowoltaiczna, magazyn energii czy ładowarka samochodów elektrycznych potrzebuje stacji transformatorowej. ZPUE działa w samym sercu tego rynku.
  • Relpol: Producent przekaźników przemysłowych. Przekaźniki są podstawowym elementem każdej automatyki – od fotowoltaiki po przemysł ciężki i ładowarki EV.

Jak czytać raporty i oceniać spółki z tych sektorów? (poradnik praktyczny)

Zrozumienie potencjału to jedno, ale nie kupuje się akcji „na ślepo” tylko dlatego, że firma działa w dobrym sektorze. Jak odróżnić spółkę, która naprawdę zarobi na KPO czy zbrojeniówce, od takiej, która tylko opowiada o tym w wywiadach? To uniwersalny schemat analizy, który możesz zastosować przy analizie dowolnej spółki:

Krok Na co zwrócić uwagę? Gdzie to sprawdzić? Ostrzeżenie (czerwona flaga)
Analiza Backlogu Czy suma portfela zamówień rośnie rok do roku? Raporty okresowe (Q1, Q2, Q3, Q4) w części objaśniającej. Backlog rośnie, ale spada marża brutto na sprzedaży (firma bierze nierentowne kontrakty).
Komunikaty ESPI Czy spółka informuje o wygranych przetargach i podpisanych umowach? System ESPI / Serwisy giełdowe (PAP Biznes, Bankier). Komunikaty o “listach intencyjnych” (MOU) zamiast o twardych, podpisanych umowach.
Przepływy gotówkowe Czy zyski na papierze przekładają się na żywą gotówkę w kasie? Sprawozdanie z przepływów pieniężnych (Cash Flow), wiersz: Przepływy z działalności operacyjnej. Spółka pokazuje wielki zysk netto, ale operacyjny Cash Flow jest ujemny (pieniądze utknęły w niezapłaconych fakturach).
Zadłużenie (Net Debt/EBITDA) Czy firma ma bezpieczny poziom długu w warunkach wysokich stóp? Wskaźniki finansowe / Bilans. Wskaźnik Dług Netto / EBITDA przekraczający poziom 3.0x (ryzyko problemów z płynnością przy opóźnieniach w płatnościach).

Trzy główne ryzyka – O czym musisz pamiętać, inwestując w ten trend?

Inwestowanie w spółki korzystające na obronności, KPO i transformacji energetycznej niesie ze sobą trzy specyficzne ryzyka.

Pierwszym jest ryzyko wykonawcze i zatorów płacowych. Fakt, że firma wygrała przetarg na budowę linii wysokiego napięcia za 500 mln zł, nie oznacza jeszcze, że zarobi na tym fortunę. Jeśli w trakcie realizacji projektu ceny miedzi, stali czy kosztów pracy gwałtownie wzrosną, stałocenowy kontrakt (lump-sum) może zamienić się w gigantyczną stratę. Zawsze sprawdzaj, czy umowy zawierają klauzule waloryzacyjne!

Kolejnym zagrożeniem jest ryzyko polityczne i biurokratyczne. Środki z KPO oraz przetargi obronne są bezpośrednio powiązane z decyzjami politycznymi, procedurami unijnymi i sprawnością urzędów. Opóźnienie w rozpisaniu przetargu przez PSE czy Agencję Uzbrojenia o pół roku potrafi wywołać „dziurę przychodową” w wynikach małej spółki na GPW, powodując panikę i spadek kursu akcji.

Pułapka “dyskontowania przyszłości” to trzeci główny czynnik ryzyka. Gdy temat staje się modny, inwestorzy indywidualni potrafią wywindować ceny akcji do niebotycznych poziomów (np. wskaźnik C/Z > 30-40), zanim spółka w ogóle pokaże pierwsze wyższe zyski w raportach. Kupowanie akcji na samym szczycie rynkowej gorączki wokół danego hasła (np. “zbrojeniówka”) często kończy się bolesną korektą, gdy rzeczywistość finansowa dogania oczekiwania.

Podsumowanie: Jak zbudować swoją strategię?

Przebudowa polskiej infrastruktury, uzbrajanie armii i przestawienie wajchy w energetyce to nie chwilowa moda na jeden sezon. To wieloletni megatrend gospodarczy, który będzie kształtował zyski spółek z GPW przez najbliższą dekadę.

Jeśli chcesz skutecznie ulokować kapitał w tym obszarze, to nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Stwórz koszyk spółek złożony z liderów wykonawczych (np. Budimex), specjalistów elektromontażu (np. Elektrotim) oraz dostawców zaawansowanych technologii. Szukaj „niewidzialnych” beneficjentów. Często najlepsze stopy zwrotu dają nie głośne spółki z pierwszych stron gazet, ale podwykonawcy dostarczający komponenty, kabel, automatykę czy oprogramowanie. I na koniec ogromnie ważna zadanie: Śledź przepływy gotówkowe. Wybieraj te firmy, które nie tylko podpisują wysokie kontrakty, ale potrafią przekuć je w realną gotówkę wypłacaną akcjonariuszom w formie dywidend.

Polska giełda wchodzi w etap, w którym wygrywać będą spółki osadzone w twardej, realnej gospodarce. Umiejętne wyselekcjonowanie wygranych tej wielkiej modernizacji może być najlepszą decyzją inwestycyjną tego dziesięciolecia.


Bartek Bohdan

Bartek Bohdan

Redaktor / Analityk giełdowy

Redaktor i główny analityk giełdowy w serwisie PPCG Stock. Aktywny inwestor z ponad 20-letnim doświadczeniem na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW).

Zwolennik inwestowania długoterminowego i wykorzystania procentu składanego w budowaniu kapitału na kontach IKE i IKZE. Jego celem jest edukacja w zakresie świadomego doboru spółek typu „Dividend Growers”.


Zastrzeżenie prawne
Materiały PPCG Stock, w szczególności aktualizacje Strategii PPCG Stock, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.