Czy inwestowanie na lewarze opłaca się przeciętnemu inwestorowi? Mechanizmy, koszty i ukryte ryzyko

, Kategorie: Nowości, Autor:
Zarabianie pieniędzy na giełdzie

Postaram się dzisiaj omówić dla Was kilka nieoczywistych konsekwencji związanych z inwestowaniem na lewarze. Zobaczymy dostępne formy takiego inwestowania. Omówię ryzyka, które się z nim wiążą. Niech ten artykuł będzie doskonałą bazą edukacyjną dla inwestorów giełdowych.

Czym jest lewar?

Lewar, czyli dźwignia finansowa, to w świecie inwestycji mechanizm, który pozwala kontrolować pozycję o wartości znacznie przekraczającej Twój faktyczny początkowy kapitał. Mówiąc najprościej: to inwestowanie częściowo za pożyczone pieniądze od brokera.

Jak dokładnie działa lewar?

Wszystko zależy od rynku i instrumentów, z których w danym momencie korzystasz. Lewar nie na każdym rynku i na każdym instrumencie, obsługiwany jest w ten sam sposób.

Na rynku forex

Dźwignia jest zazwyczaj wyrażana w formie proporcji, na przykład 1:10, 1:30 czy 1:100 (jak nosisz zaszczytne miano “profesjonalnego inwestora”). Jeśli korzystasz z dźwigni 1:10, oznacza to, że każda Twoja złotówka pozwala Ci na obracanie dziesięcioma złotówkami na rynku. Aby otworzyć taką pozycję, musisz zablokować na swoim koncie tylko ułamek pełnej kwoty transakcji. Ta wymagana kwota nazywana jest depozytem zabezpieczającym.

Depozyt to Twoje pieniądze. Dźwignia to pieniądze brokera. Pieniądze pożyczone na procent. Jeżeli pozycję otwierasz i zamykasz tego samego dnia, odsetki nie są naliczane. Jeżeli swoją pozycję przetrzymasz przez noc, o północy Twoje konto obciążane jest tzw. opłatą SWAP. To koszt pożyczenia pieniędzy, zależny od wielkości stóp procentowych. Zatem im wyższe są stopy procentowe, tym wyższy jest koszt pożyczenia pieniędzy.

Na rynku forex, kiedy zajmujesz pozycję (na kontrakcie różnic kursowych CFD), nie tylko korzystasz (przymusowo) z lewaru o wielkości zależnej od danego instrumentu. Zawsze płacisz również koszt różnicy pomiędzy BID i ASK (kupno i sprzedaż instrumentu) i o północy wspomniany SWAP. To czynniki, które za każdą otwartą pozycją działają przeciw Tobie. Wspominam o tym jedynie przy okazji, bo to artykuł o lewarze, a nie o wszystkich kosztach związanych z inwestowaniem na forex.

Dla uczciwości procesu wspominam o tym, bowiem dużo osób pcha się w ten rynek (z roku na rok coraz więcej), a statystyki są nieubłagane. w 2025 roku 72,2% wszystkich inwestorów rynku forex straciło pieniądze. Łączna wartość ich strat czterokrotnie przekroczyła wypracowane zyski. Średnia strata na klienta wyniosła 10 046 zł. Łączna strata klientów forex wyniosła 2,68 mld zł. Rok wcześniej było to 2,08 mld zł.

Czy Twoje inwestycje pokonują rynek?

W inwestowaniu ważny jest zysk, ale i bezpieczeństwo. Łączymy oba te światy. Zobacz historyczne stopy zwrotu portfeli PPCG Stock.

Sprawdź nasze wyniki

Na rynku stałych dźwigni

Na rynku są dostępne instrumenty o stałej dźwigni finansowej, np. 2 albo 3. Wydaje się to bezpiecznym rozwiązaniem, ale tak nie jest. Po pierwsze, jeżeli inwestujesz na lewarze, ponownie pożyczasz pieniądze. Pożyczenie pieniędzy kosztuje. Tego kosztu nie widzisz, bo nikt Ci go nie pokazuje. On jednak jest uwzględniony w cenie instrumentu. Jeżeli np. kupisz jakiś instrument ze stałą dźwignią 2 na akcje Nvidia i cena tych akcji nie zmieni się, to jednak cena instrumentu spadnie (o koszt kapitału). Można to zobrazować. Dzisiaj Twój instrument finansowy kosztuje 100 zł, jutro będzie kosztował 99,9 zł, pomimo tego, że cena akcji (instrumentu bazowego) się nie zmieniła. Twoją inwestycję zjada koszt pożyczonego kapitału.

Stała dźwignia ma jeszcze jedną wadę. Przelicza każdego dnia swoją dźwignię względem nowej ceny instrumentu. Jak to rozumieć? Mamy cenę instrumentu, która wynosi 100 zł. Nasza Nvidia spada nam o 2%, co przekłada się na spadek naszego instrumentu o 4% (mamy dźwignię 2). Nowa cena to nie jest 100 zł, ale już 96 zł. Tak samo dzieje się przez 2 kolejne dni i cena instrumentu spada do 88,47 zł.

Trend na Nvidia się odwraca i przez kolejne 3 sesje cena akcji rośnie po 2%. Nasz instrument zyskuje po 4% dziennie (od kwoty 88,47 zł). I tu się dzieje magia, bowiem w zaledwie 6 sesji, Nvidia najpierw spadała po 2% przez 3 dni, a później rosła po 2% przez 3 dni. Nasz instrument, zamiast wrócić na 100 zł, wrócił jedynie do poziomu 99,51 zł. A jeszcze przecież powinniśmy odjąć od ceny instrumentu koszt finansowania, który też pomniejsza wycenę.

Stała dźwignia nie daje prostego przełożenia na ruchu ceny akcji. Są tutaj czynniki wbudowane w instrument, które nam mogą szkodzić. A im większa stała dźwignia, tym mocniejsze oddziaływanie szkodliwych czynników na nasz kapitał. Im dłużej cena instrumentu bazowego idzie przeciwko nam, tym bardziej zjada nam kapitał.

Na rynku zmiennych dźwigni

Istnieje rynek zmiennych dźwigni finansowych. Na krajowym rynku niekwestionowanym liderem w dostarczaniu rozwiań pozostaje ING Turbo. Podobnie, jak w przypadku innych instrumentów, istnieje tutaj pojęcie pożyczania pieniądza. Im wyższa dźwignia, tym więcej pożyczasz i więcej płacisz odsetek w cenie instrumentu. Istnieje też pojęcie “poziomu finansowania” i “Knock-Out”. Nie chcę wchodzić w szczegóły instrumentu, bo nie o tym jest ten artykuł. Musisz jednak wiedzieć, że działa to tak, że po osiągnięciu poziomu Knock-Out, Twoja pozycja jest zamykana, a to, co pozostało z niej, jest zwracane na Twoje konto.

Instrument ten działa tak, że im bardziej cena instrumentu bazowego zbliża się do poziomu Knock-Out, tym bardziej rośnie dźwignia. Możesz kupić instrument z dźwignią 5 na początku, ale jak cena zbliży się do poziomu knock-out, dźwignia może wynosić już 20. Konsekwencje są dość jasne. Jak cena idzie w Twoim kierunku, to lewar się zmniejsza (np. DAX rośnie o 1%, Ty zarabiasz na początku 5%, jak dźwignia zmaleje, to ruch DAX o 1%, będzie powodował wzrost o 4%). Jak cena idzie przeciw Tobie, lewar się zwiększa. Przy poziomie bliskim knock-out ruch o 1% DAX może powodować ruch Twojego certyfikatu ING o 20%.

ingturbo
Ing turbo

Czy inwestowanie na lewarze się opłaca?

Pewnie! Pod jednym, aczkolwiek kluczowym warunkiem. Cena idzie natychmiast w kierunku, który obstawisz. Wiemy jednak, że rynek nie jest taki różowy. Gdyby był, nasi krajowi inwestorzy nie przepaliliby na rynku Forex na lewarach blisko 2,7 mld zł.

Są inwestorzy, którzy inwestują profesjonalnie, korzystając z dźwigni finansowych. Nazywa się ich traderami. Trader wchodzi na rynek nie dlatego, bo mu się coś wydaje. Wchodzi, kiedy jego transakcja ma szansę na powodzenie (np. układ na wolumenie wskazuje na wejście popytu, jeżeli gra long). Taki układ na wolumenie nie oznacza, że transakcja zakończy się zyskiem. Na wejście popytu może odpowiedzieć jeszcze wyższa podaż, która zbije cenę. Trader w celu zabezpieczenia takiej pozycji używa zlecenia Stop Loss. To jeden z czynników, który w przypadku tradera, decyduje o sukcesie – wejście wraz z dominującą stroną na rynku w danym momencie ze zleceniem obronnym. Większość inwestorów nie tylko wchodzi w losowych momentach, ale i nie stosuje zleceń obronnych, czego skutki w formie strat widać.

Inwestowanie na lewarze jest korzystne dla instytucji finansowych, które emitują instrumenty. Płacisz im różnicę pomiędzy kwotą zakupu i sprzedaży – tzw. spread – np. 1,5% od transakcji. Płacisz im również za pożyczenie kapitału. Osobą, która ryzykuje pieniądze na transakcji, to inwestor. Instytucja zarabia na wspomnianym spreadzie oraz na odsetkach.

Ty, jeżeli dasz pieniądze na lokatę, bank zapłaci Ci ze 3% za rok. Jeżeli kupujesz instrument lewarowany, natychmiast płacisz instytucji np. 1,5% kapitału oraz odsetki naliczane dziennie. Rozumiesz, gdzie leży problem?

Delewarowanie

Na rynku co jakiś czas dochodzi do przymusowego delewarowania. Wróćmy na chwilę do marca 2025 roku, kiedy Donald Trump zaczyna rozgrywkę celną. Rynki robią się nerwowe. W ciągu miesiąca i 18 dni, SP 500 traci mniej więcej 1330 punktów, co przekłada się na ponad 21% spadku głównego indeksu. Wraz z tym spadają ceny akcji. Spadki mają różny wymiar. Przyjmijmy, że jest to 21% (na równi z SP500). Ile stracisz na lewarze 2, na lewarze 3 i ile na lewarze 5%? A na wyższych lewarach? Sprawa jest jasna.

Na każdym z tych lewarów, traci się ogromne pieniądze. Inwestorzy muszą się ewakuować z rynków, czyli zamknąć lewarowane pozycje. Każde zamknięcie takiej pozycji napędza spadki.

Chcesz wiedzieć, kiedy warto kupować akcje?

Dołącz do abonentów! Zyskasz wgląd w 5 zyskownych portfeli i możesz naśladować nasze transakcje. Stosujemy metodologię VSA, która pomaga kupować w momentach korekt.

WYBIERZ SWÓJ ABONAMENT

Zrozumieć proces inwestowania

Rynek giełdowy stał się miejscem transferu pieniądza od aktywnych do cierpliwych. Osoba aktywna to również osoba inwestująca środki na lewarze. Osoba cierpliwa to nie tylko instytucja finansowa, która na Twoim lewarze z pewnością zarobi. To również osoba, która lewaru nie stosuje, stawiając na kupno akcji bez dźwigni. W artykule o inwestowaniu długoterminowym wskazałem na możliwość kupna dobrych akcji na dobrych poziomach (co nie znaczy najniższych możliwych). Akurat w omawianych przypadkach akcji Orlen czy PEKAO, pierwsze poważniejsze zakupy tych akcji nastąpiły w okresie silnych spadków i zapewne w okresie delewarowania rynku. Inwestorzy aktywni, którzy nie mogli sobie pozwolić na długoterminowe trzymanie akcji, uciekali z rynku i działo się to w czasie, kiedy inwestorzy długoterminowi widzieli doskonałą okazję do akumulacji bardzo dobrych akcji.

Lewar nie jest zasadniczo czymś, co umożliwi Ci zarobienie dużych pieniędzy w krótkim czasie. Czasem się to udaje, jednak statystycznie prowadzi do utraty całkiem sporych pieniędzy. Twoje doświadczenie nie ma tu żadnego znaczenia, bowiem możesz je mieć, ale nie jesteś w stanie przewidzieć zdarzeń nieprzewidzianych. Jest to bardzo wymowne zwłaszcza w ostatnich miesiącach, kiedy rynki hulają w kierunkach postów nadawanych przez Donalnda Trumpa.

Firmy, które zajmują się tradingiem (kupno i sprzedaż w celu zarobienia na różnicy ceny), mają określone zasady:

  • każda pozycja zawarta przez tradera ma ściśle określony Stop Loss,
  • wielkość pozycji na zawartej transakcji nie może doprowadzić do straty większej niż 1% kapitału,
  • pozycja nigdy nie jest przetrzymywana przez noc (nie płacisz SWAP).

Trader wie, w oparciu o co zawarł pozycje w danym momencie, ale nie wie, co się stanie przez noc albo przez weekend, kiedy rynki są zamknięte. Z tego powodu trader może zarobić na krótkoterminowej zmienności, ale nigdy nie jest na tyle niemądry, aby trzymać lewarowane pozycje na długi termin.

To jest też powód, dla którego każdy inwestor, dorabiający się na giełdzie, nie stosuje lewarów. Po porostu zajmuje się kupnem dobrych akcji firm, które będą raportować znaczące zwiększanie swoich przychodów. Tyle i aż tyle wystarczy do tego, aby na giełdzie zarabiać pieniądze. Bądź cierpliwy, wybieraj dobre aktywa i zarabiaj pieniądze.


Paweł Pagacz

Założyciel / Redaktor Naczelny

Założyciel portalu PPCG Stock, inwestor i strateg z ponad 20-letnim stażem. Specjalizuje się w selekcji spółek dywidendowych oraz budowaniu długoterminowych strategii emerytalnych w oparciu o konta IKE oraz IKZE.

Twórca autorskiego podejścia łączącego analizę fundamentalną z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem. Jego misją jest edukacja w zakresie dochodu pasywnego i psychologii rynku.


Zastrzeżenie prawne
Materiały PPCG Stock, w szczególności aktualizacje Strategii PPCG Stock, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.