W 2014 roku J.P. Morgan opublikował świetny tekst Agony&Ecstasy na temat szans i zagrożeń płynących z koncentracji portfela. Już na pierwszej stronie mamy w streszczeniu celną obserwację. Otóż w długim terminie niektóre spółki biją stopami zwrotu szeroki rynek i utrzymują swoją wartość. Problem tylko taki, że statystycznie większe są szanse, że trafimy nie w te spółki, co trzeba.
Ryzyko trwałej utraty kapitału
Analizując indeks Russell 3000 (RUA) do 1980 roku okazuje się, że mniej więcej ok. 40% akcji zaliczyło trwały spadek o 70% lub więcej od swoich szczytów. Co lepsze, dla ulubionych przez wielu inwestorów branż biotechnologicznej, technologicznej i wydobywczej wartości są nawet większe. Mamy aktualny przykład Novo Nordisk, którego cena spadła od szczytu o 70%. Mimo widocznej akumulacji i już atrakcyjnej wyceny nie wiadomo, czy nie będzie taniej.
📅 Przygotuj się na sezon dywidendowy
Już wkrótce spółki zaczną ogłaszać rekomendacje podziału zysku. To kluczowy moment na zajęcie pozycji. Sprawdź nasz terminarz walnych zgromadzeń i prognoz dywidendowych, aby kupić akcje przed wzrostem kursu.
*Bądź pierwszy przed tłumem inwestorów.
Akcje Novo Nordisk powodują dużo emocji, więc może warto je nieco poukładać.
Był jeden, jest ich dwóch.
👉Novo Nordisk straciło dominację w segmencie leków na otyłość. Główny rywal, Eli Lilly (z Mounjaro i Zepbound), zyskał udział w rynku – w III kw. 2025 r. ich sprzedaż… pic.twitter.com/4lQQVxITPP
— Stock News by PPCG Stock (@PPCG_Stock) November 25, 2025
Ujemne stopy zwrotu kontra szeroki rynek
Około 2/3 akcji wchodzących do Russell 3000 zachowywało się gorzej od samego indeksu. Z kolej dla ok. 40% akcji zanotowano ujemne stopy zwrotu. To kolejne potwierdzenie tego, że inwestowanie w ETF na cały rynek jest mniej ryzykowne niż wybieranie konkretnych akcji – szczególnie dla początkującego inwestora.
Zmienność kursów akcji
Pojedyncze akcje potrafią zmieniać kurs bardziej gwałtownie i w znacznie szerszym zakresie niż sam indeks. Przykłady mamy również na GPW. Na dzisiejszej sesji akcje Datawalk zniżkują prawie 8%, zaś sWIG80, do którego wchodzą, zaledwie ok. 0,15%.
Nawet 75% inwestorów skorzystałoby na jakiejś formie dywersyfikacji, choćby właśnie poprzez ETF. Nie każdy z nas jest przecież Warrenem Buffettem, który nie musi przejmować się koncentracją.
Choć warto skupić się na kilku dobrych biznesach, które rozumiemy, to “nie warto stawiać tylko na jedną Nvidię”. Ten zakład może się udać, ale nie powinno się opierać swojej strategii inwestycyjnej na złotych strzałach.

Jak widzicie na wykresie, w latach 1980-2014 zaledwie wąskie grono spółek było w stanie pobić indeks o 500% lub więcej. Zdecydowana większość spółek notowała wyniki znacznie poniżej średniej rynkowej. Ciekawie prezentuje się również podział na sektory.

Największy odsetek akcji, które miały ujemne stopy zwrotu kontra indeks widzimy w sektorze energetycznym. Tam też najsłabiej wygląda mediana stopy zwrotu względem rynku. Dla odmiany świetnie wypada sektor dóbr konsumpcyjnych pierwszej potrzeby (Consumer Staples). Jeśli patrzymy na ekstremalnych zwycięzców, to w badanych okresie jest ich 15% w tym sektorze.
Ludzie muszą jeść, pić, mieć czym się podetrzeć, więc segment zawsze będzie generował solidne przychody i przepływy pieniężne. Ceny tych akcji to pozytywnie dyskontują. Widzimy to przykładowo po zachowaniu kursu Costco. W naszym portfelu dywidendowym akcji USA (projekt BAB) mamy całkowitą stopę zwrotu z tych akcji 83% od kwietnia 2023 roku.
Powyższe statystyki sugerują, że zbyt skoncentrowany portfel jest bardziej ryzykowny. Mądra dywersyfikacja przyniesie lepsze rezultaty niż jej całkowity brak.
|
|
Bartek BohdanRedaktor / Analityk giełdowy Redaktor i główny analityk giełdowy w serwisie PPCG Stock. Aktywny inwestor z ponad 20-letnim doświadczeniem na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Specjalizuje się w analizie fundamentalnej spółek dywidendowych oraz strategiach budowania przychodu pasywnego. Zwolennik inwestowania długoterminowego i wykorzystania procentu składanego w budowaniu kapitału na kontach IKE i IKZE. W swoich analizach łączy twarde dane finansowe z psychologią inwestowania, pomagając inwestorom unikać pułapek rynkowych. Jego celem jest edukacja w zakresie świadomego doboru spółek typu „Dividend Growers”. |






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.