Jeszcze piętnaście lat temu Nokia kojarzyła się przede wszystkim z niezniszczalnymi telefonami komórkowymi (do dzisiaj z nostalgią wspominam swoją 6310i ze złotą obudową), które trafiły do kieszeni miliarda ludzi na całym świecie. Dziś to zupełnie inna firma – kluczowy dostawca infrastruktury telekomunikacyjnej, zaawansowanego oprogramowania sieciowego oraz technologii dla centrów danych.
W październiku 2025 roku spółka stała się strategicznym partnerem Nvidii – największego giganta technologicznego na świecie, który zainwestował w fiński koncern aż miliard (lub tylko miliard, jeżeli weźmiemy pod uwagę skalę przychodów Nvidii) dolarów. To wydarzenie symbolicznie domyka długoletnią transformację Nokii i otwiera zupełnie nowy rozdział w jej historii: erę sztucznej inteligencji (AI).
Długa droga od telefonów do sieci
Nokia, założona w 1865 roku jako fabryka celulozy, przez ponad wiek elastycznie zmieniała branże – od wyrobów gumowych i kabli, przez elektronikę użytkową, aż po telefonię komórkową, w której w latach 90. i 2000. była niekwestionowanym liderem rynkowym. Upadek tego segmentu pod naporem smartfonów iPhone i systemu Android jest dziś klasycznym przykładem z podręczników biznesu dotyczącym utraty przewagi konkurencyjnej.
Po sprzedaży działu urządzeń mobilnych koncernowi Microsoft w 2014 roku, Nokia postawiła na zupełnie nowy fundament – infrastrukturę sieciową. Przejęcie francusko-amerykańskiego giganta Alcatel-Lucent w 2016 roku za 15,6 mld euro uczyniło z niej jednego z trzech globalnych liderów budujących sieci telekomunikacyjne (obok szwedzkiego Ericssona i chińskiego Huawei).
Od tego momentu fiński producent konsekwentnie inwestował w rozwój sprzętu i oprogramowania dla sieci 4G oraz 5G, optykę, przełączniki sieciowe i rozwiązania chmurowe. W 2025 roku Nokia sfinalizowała również przejęcie firmy Infinera za 2,3 miliarda dolarów, drastycznie wzmacniając swoją pozycję w obszarze optycznych połączeń dla centrów danych – co było kluczowym krokiem przygotowawczym do późniejszej współpracy z Nvidią.
Miliard dolarów od Nvidii – szczegóły transakcji
28 października 2025 roku, podczas prestiżowej konferencji GTC w Waszyngtonie, Nokia i Nvidia ogłosiły zawarcie umowy o strategicznym partnerstwie. Najbardziej spektakularnym punktem porozumienia była decyzja Nvidii o zainwestowaniu 1 miliarda dolarów w akcje Nokii, ustalając cenę na poziomie 6,01 USD za akcję.
W zamian za przekazany kapitał Nvidia objęła około 166,4 miliona nowo wyemitowanych akcji, co zapewniło jej 2,9% udziału w strukturze akcjonariatu fińskiej spółki. Reakcja giełdowa była natychmiastowa – notowania Nokii podskoczyły momentalnie o ponad 20%, a kapitalizacja rynkowa przedsiębiorstwa sięgnęła poziomu około 40 miliardów dolarów (najwyżej od ponad dekady).
Głównym celem powiązanego kapitałowo partnerstwa jest wspólne stworzenie i wdrożenie przełomowej technologii AI-RAN (Artificial Intelligence Radio Access Network). Radiowe sieci dostępowe napędzane sztuczną inteligencją mają stanowić technologiczny fundament pod standard 5G-Advanced oraz przyszłe sieci 6G.
Dlaczego akurat Nokia? Strategiczne powody Nvidii
Nvidia od lat konsekwentnie buduje monopol jako dostawca infrastruktury obliczeniowej dla sztucznej inteligencji. Telekomunikacja pozostawała jednym z ostatnich obszarów bez silnej obecności firmy Jensena Huanga. Wybór Nokii podyktowany był kilkoma krytycznymi czynnikami:
- Skala i zaufanie operatorów globalnych: Nokia posiada bezpośrednie relacje handlowe z największymi dostawcami usług na świecie (m.in. T-Mobile USA, Vodafone, BT, Orange, Deutsche Telekom, SoftBank, NTT DOCOMO).
- Sytuacja geopolityczna: Sojusz amerykańsko-fiński wpisuje się w dążenie do ustanowienia zachodniego standardu dla sieci 6G, tworząc bezpośrednią przeciwwagę dla rozwiązań z Chin.
- Infrastruktura brzegowa (Edge AI): Przetwarzanie danych AI na urządzeniach i stacjach bazowych blisko użytkownika redukuje opóźnienia do minimum. Prezes Nokii, Justin Hotard, określił to jako “wsadzenie centrum danych AI do kieszeni każdego użytkownika”.
- Architektura otwartego oprogramowania: Nokia rozwijała oprogramowanie sieciowe elastycznie odizolowane od własnych chipów, co umożliwiło sprawne przeniesienie kodu na uniwersalną architekturę Nvidii.
Co dokładnie powstaje w ramach współpracy Nokia-Nvidia?
Rezultatem sojuszu jest połączenie platformy obliczeniowej Nvidia Aerial RAN Computer z elastycznym oprogramowaniem sieciowym Nokia anyRAN. Całość wspierana jest dedykowanymi serwerami dostarczanymi przez Dell Technologies.
W lipcu 2026 roku Nokia oficjalnie zaprezentowała pierwszą komercyjną platformę AI-RAN. Kluczowe korzyści technologii zebrałem poniżej:
Nowy rozdział, nie powrót do przeszłości
Częstym błędem jest traktowanie obecnych sukcesów Nokii jako “powrotu kultowego producenta telefonów”. Nokia od ponad dziesięciu lat nie produkuje urządzeń mobilnych dla konsumentów (prawa do marki zostały użyczone podmiotom zewnętrznym). Jej fundament stanowią technologie B2B: łączność optyczna, routery infrastrukturalne oraz zaawansowane oprogramowanie chmurowe dla przemysłu i telekomunikacji.
Miliardowa inwestycja ze strony Nvidii to nie akcja ratunkowa, ale rynkowy dowód na to, że obrana przez Nokię strategia jest trafna. W momencie, gdy branża szuka rozwiązań do przetwarzania sztucznej inteligencji poza granicami klasycznych serwerowni, technologia budowana przez fiński koncern staje się kluczowym ogniwem w architekturze nowoczesnego świata.
Czy będzie z tego znaczący wzrost przychodów?
Kluczowe pytanie, jakie stawiają sobie inwestorzy i analitycy rynkowi, brzmi: czy strategiczny sojusz z Nvidią oraz zwrot w stronę sztucznej inteligencji i technologii AI-RAN przełożą się na realne, twarde wyniki finansowe Nokii? Zgodnie z najnowszymi prognozami analityków, odpowiedź brzmi: tak, ale proces ten będzie miał charakter stopniowy, stabilny i mocno rentowny.
W perspektywie lat 2026–2030 prognozowany roczny wskaźnik wzrostu przychodów wynosi 6,35%. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać umiarkowanym tempem w porównaniu do gigantów oprogramowania, w branży ciężkiej infrastruktury telekomunikacyjnej jest to wynik bardzo solidny. Prawdziwa siła nowej strategii Nokii kryje się jednak nie w samych przychodach, lecz w drastycznym skoku rentowności operacyjnej oraz zysku na akcję (dane pochodzą z serwisu Gurufocus):
Skokowa poprawa marży i rentowności
Kluczowym wnioskiem z danych jest bardzo wysokie zakładane tempo wzrostu zysku na akcję wynoszące aż 18,73% rocznie. Oznacza to, że zyski Nokii będą rosły niemal trzykrotnie szybciej niż same przychody. Z czego to wynika?
- Przejście na model subskrypcyjny i oprogramowanie: Sprzedaż wysokomarżowego oprogramowania AI-RAN oraz rozwiązań chmurowych generuje znacznie wyższe marże niż dostawy tradycyjnego sprzętu fizycznego.
- Skok EBITDA: Wskaźnik EBITDA ma wzrosnąć z poziomu 3,75 mld USD w 2026 roku do blisko 5,69 mld USD w 2030 roku, co oznacza wzrost o ponad 51% w ciągu pięciu lat.
- Prawdziwy zysk operacyjny (EPS bez NRI): Zysk na akcję skorygowany o pozycje jednorazowe ma wzrosnąć z 0,40 USD w 2026 roku do aż 0,74 USD w 2030 roku – to niemal podwojenie czystej rentowności biznesowej.
- Atrakcyjna polityka dywidendowa: Wraz ze wzrostem generowanej gotówki, Nokia planuje systematyczne podnoszenie dywidendy – z 0,16 USD w 2026 do 0,21 USD na akcję w 2030 roku.
Chociaż zmiana modelu telekomunikacyjnego nie przyniesie nagłego gwałtownego wybuchu przychodów ze sprzedaży z roku na rok, to długoterminowa transformacja w stronę infrastruktury AI sprawi, że Nokia stanie się maszynką do generowania dużych zysków i solidnych marż. Dla akcjonariuszy oznacza to bezpieczny, ugruntowany wzrost oparty na silnych fundamentach oraz rosnące przepływy dywidendowe.
Czy warto zainwestować w akcje Nokia?
Fińska Nokia jest notowana na kilku rynkach, w tym amerykańskim i niemieckim. Na warsztat wziąłem notowania z płynnego rynku niemieckiego.

- Zarówno przed ujawnieniem inwestycji Nvidia w akcje Nokia, jak i w późniejszym okresie (pierwsza połowa 2026 roku) na wykresie wystąpił wolumen byczy (zielony kolor). Tak, rynek dobrze odebrał tę inwestycję Nvidia.
- W szczycie: 12-15 euro za akcję widzimy na wykresie górne cienie, zwłaszcza ostatnia świeca szczytowa ma rekordowy wolumen. Podaż zdecydowanie przewyższyła zleceniami napływający popyt, stąd niskie zamknięcie. Sygnał jest jasny – ten przedział cenowy na dzień dzisiejszy jest ekstremalnie atrakcyjny do realizacji zysków.
- Popatrzmy rozsądnie na notowania – rocznie Nokia może być zdolna do zwiększania swoich przychodów o przeszło 6%. Jeżeli za punkt startowy przyjmiemy inwestycję Nvidia oraz wzrost ceny zakładający wzrost biznesu (jako całości) o ok. 10% rocznie, to mniej więcej rozsądnie byłoby oczekiwać ceny akcji w:
- 2027 na poziomie ok. 6,60 euro.
- 2028 na poziomie ok. 7,26 euro.
- 2029 na poziomie ok. 8 euro.
- 2030 na poziomie ok. 8,8 euro.
Na dzień dzisiejszy poziom ok. 8 euro za akcję wciąż jest za wysoki i dyskontuje wzrost ceny akcji zgodny z rozwojem biznesu na 2029 rok. Jakiś rozsądny poziom do kupna mógłby się znaleźć poniżej poziomu inwestycji Nvidia (poniżej 6 euro za akcję na dzisiaj). Jeżeli patrzymy na długoterminowy wzrost, to pod uwagę powinniśmy brać nie tylko realny możliwy wzrost spółki, ale też dyskonto, jaki moglibyśmy uzyskać, kupując akcje. Na dzień dzisiejszy cena spada w kierunku poziomu, który możemy uznać za atrakcyjny.
Paweł Pagacz
Założyciel / Redaktor Naczelny
Założyciel portalu PPCG Stock, inwestor i strateg z ponad 20-letnim stażem. Specjalizuje się w selekcji spółek dywidendowych oraz budowaniu długoterminowych strategii emerytalnych w oparciu o konta IKE oraz IKZE.
Twórca autorskiego podejścia łączącego analizę fundamentalną z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem. Jego misją jest edukacja w zakresie dochodu pasywnego i psychologii rynku.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.