Rainbow Tours opublikował 24 września raport za pierwsze półrocze 2026 roku. Wynika z niego, że drugi kwartał był dla touroperatora wyraźnie słabszy, niż spodziewali się analitycy. Z wyliczeń PAP Biznes wynika, że w okresie kwiecień–czerwiec grupa miała 1,10 mld zł przychodów, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej i o ok. 5 proc. więcej od konsensusu. Na zyskach ten wzrost się jednak nie przełożył: EBITDA wyniosła 27,0 mln zł (-33 proc. r/r), zysk operacyjny 19,2 mln zł (-42 proc. r/r), a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej 19,3 mln zł (-23 proc. r/r).
Rynek liczył na więcej. Konsensus PAP Biznes zakładał 40,6 mln zł EBITDA, 32,2 mln zł zysku operacyjnego i 25,9 mln zł zysku netto. Marża EBITDA w II kwartale spadła do 2,5 proc., wobec 3,9 proc. w prognozach i ok. 4,4 proc. rok wcześniej.
Półrocze: sprzedaż w górę, zyski w dół
W całym pierwszym półroczu przychody grupy wyniosły 1,98 mld zł i były o 10,4 proc. wyższe niż przed rokiem. Zysk operacyjny spadł o 27 proc., do 74,9 mln zł, a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej o 23 proc., do 65,0 mln zł. Łączny skonsolidowany zysk netto, uwzględniający udziały niekontrolujące, wyniósł 59,3 mln zł (-29,9 proc. r/r). Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej sięgnęły 162,0 mln zł, wobec 235,8 mln zł rok wcześniej.
Część wzrostu sprzedaży nie ma charakteru organicznego. Od sierpnia 2025 Rainbow Tours konsoliduje przejętego rumuńskiego touroperatora Paralela 45, którego nie było w danych porównawczych za pierwsze półrocze 2025. Sam popyt na wyjazdy pozostaje jednak solidny. Do końca czerwca spółka sprzedała ofertę „Lato 2026” 511,9 tys. klientom, o 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej. W lipcu łączne przychody grupy (bez wyłączeń konsolidacyjnych) wyniosły 793,9 mln zł, wobec 669,2 mln zł przed rokiem, czyli o ok. 19 proc. więcej. Przedsprzedaż oferty „Zima 2026/2027” była do 19 czerwca wyższa o 5,1 proc. r/r.
W czwartek, przed publikacją raportu, akcje Rainbow Tours kosztowały ok. 136 zł.
Co to oznacza dla posiadaczy akcji Rainbow Tours i dywidendy
Najważniejszy sygnał z raportu jest taki, że spółka rośnie, ale zarabia na tym wzroście coraz mniej. Przychody w II kwartale zwiększyły się o 19 proc., a zysk netto spadł o blisko jedną czwartą. Wzrost skali, w tym przejęcie w Rumunii, na razie nie poprawia rentowności. Prezes Maciej Szczechura mówił wiosną, że rynek rumuński przez pierwsze 2–3 lata będzie etapem rozwoju i inwestycji.
Trzeba przy tym pamiętać o sezonowości. Drugi kwartał jest dla touroperatora stosunkowo mały, a o wyniku całego roku decyduje trzeci kwartał, czyli szczyt sezonu letniego. W 2025 sam III kwartał przyniósł ok. 160 mln zł z blisko 260 mln zł rocznego zysku netto. Słabsze półrocze nie przesądza więc jeszcze o całym roku, ale podnosi poprzeczkę na kolejne miesiące.
Zarząd stawiał sobie za cel powtórzenie w 2026 zysku netto z 2025. Po pierwszym półroczu spółka ma 65 mln zł wobec 84,6 mln zł rok wcześniej. Aby cel osiągnąć, druga połowa roku musiałaby przynieść ok. 194 mln zł zysku, czyli o ok. 11 proc. więcej niż przed rokiem. Mocne przychody z lipca i zabezpieczone na sezon letni ceny paliwa dają na to szansę, ale margines błędu jest niewielki.
Dla akcjonariuszy nastawionych na dywidendę kluczowe jest to, że wypłata w Rainbow Tours jest bezpośrednio powiązana z zyskiem. Spółka zapowiada przeznaczanie na dywidendę ok. połowy zysku netto, a prezes tłumaczy to koniecznością zachowania równowagi z planami inwestycyjnymi. Z zysku za 2025 akcjonariusze otrzymali 8,60 zł na akcję (łącznie 125,1 mln zł), wypłacone 9 lipca 2026. Wcześniej było to 11,00 zł z zysku za 2024 i 6,29 zł z zysku za 2023.
Jaka dywidenda w 2026 (szacunkowo)
Przyszłoroczna dywidenda, z zysku za 2026, będzie więc zależeć od tego, jak spółka poradzi sobie w trzecim kwartale. Gdyby drugie półrocze 2026 przyniosło tyle samo zysku co przed rokiem, cały rok zamknąłby się zyskiem ok. 240 mln zł. Połowa tej kwoty dawałaby ok. 8,2 zł na akcję. Gdyby spółce udało się zrealizować cel zarządu (ok. 259 mln zł zysku), dywidenda mogłaby wynieść ok. 8,9 zł na akcję. Przy kursie ok. 136 zł oznaczałoby to stopę dywidendy rzędu 6,0–6,5 proc. To jedynie wyliczenia na podstawie deklarowanej polityki wypłat, a nie prognoza – decyzję podejmie walne zgromadzenie w 2027.
Największe ryzyka dotyczą zimy. Rainbow Tours zabezpieczył większość zapotrzebowania na paliwo lotnicze i waluty na sezon wiosenno-letni i częściowo jesienny. Prezes przyznawał jednak, że jeśli ceny paliwa utrzymają się wysoko dłużej, spółka odczuje to głównie w kolejnych sezonach. Ropa Brent kosztuje obecnie ponad 100 dolarów za baryłkę. Sezon zimowy, w którym dominują droższe wyjazdy egzotyczne, jest bardziej wrażliwy na koszty dalekich lotów. Ponadto przedsprzedaż zimowej oferty rośnie wolniej, niż zakładał zarząd, który wiosną mówił o wzroście zimowego programu o ponad 10 proc. Analitycy wskazują też, że przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może osłabić popyt na wyjazdy do Turcji i Egiptu.
Na plus można zapisać to, że popyt na wyjazdy nadal rośnie, spółka pozostaje zdecydowanym liderem rynku pod względem zysków i generuje gotówkę z działalności operacyjnej. Kolejnym ważnym punktem dla inwestorów będzie raport za III kwartał, zaplanowany na 26 listopada 2026. Pokaże on, czy szczyt sezonu letniego pozwolił nadrobić słabszy początek roku.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.