Już jakiś czas opisujemy ropę – od momentu utworzenia szczytu w okolicach 120 dolarów. Spadek cieszy, bo przekłada się bezpośrednio na niższe ceny paliw. To wszyscy odczuwamy w postaci mniejszego rachunku i cięższego portfela po wizycie na stacji.
Dzisiaj pojawia się doskonała okazja, aby pokazać kolejną możliwą sekwencję, którą może wyrysować ropa. Zapraszam do analizy i od razu wrzucam wykres.
(…) Dalsza część jest dla Abonentów. Zaloguj się i czytaj dalej lub zapisz się na bezpłatną listę i…






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.