Dokładnie dzień po inwazji Rosji na Ukrainę napisałem analizę ropy z zapytaniem, czy surowiec właśnie osiągnął szczyt. Pytanie było jak najbardziej zasadne, bowiem na wykresie dzień wcześniej, dokładnie przed rozpoczęciem wojny, pojawił się rekordowy wolumen na Upthrust.
To sytuacja, w której cena wypychana jest w górę, ale świeca ostatecznie zamyka się nisko na wysokim wolumenie. Dzięki rekordowemu wolumenowi można było domniemać, że ukończyła się część impulsu, a z racji rekordowego wolumenu, że to prawdopodobnie był to szczyt fali 3.
(…) Dalsza część jest dla Abonentów. Zaloguj się i czytaj dalej lub zapisz się na bezpłatną listę i…






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.