Myślę, że dla wielu inwestorów poniższa analiza może się okazać wartościowa i dać sposób myślenia, który zaowocuje wieloma korzyściami. Główną z nich będzie świadomość, ile właściwie jest warta dana akcja (w oczach profesjonalistów) i ile Ty, jako inwestor indywidualny, możesz za nią faktycznie zapłacić, a nie przepłacić. Kupujesz w końcu kawałek biznesu.
Podział ze względu na zysk i jego redystrybucję
Na początek jedna informacja. Też kluczowa. Na giełdzie firmy dzielą się na takie, które zarabiają (i nas interesują) i na takie, które nie zarabiają. Te, które zarabiają, dzielą się na takie, które dzielą się zyskiem i nie dzielą się nim. Te, które się dzielą (dywidenda) rosną wolniej, ale możesz dzięki reinwestycji dywidend coraz więcej kupować i akumulować majątek.
Te, które nie dzielą się zyskiem, powinny szybciej rosnąć (wtedy mniejsza ilość akcji jest więcej warta). Jak widzisz, wszystko jest pochodną wypracowywanych zysków. Dino systematycznie rosło, bo zyski miało coraz większe, ale nie płaciło dywidend.
🚀 Twoje dywidendy na sterydach
Wyobraź sobie, że reinwestujesz całą dywidendę, a nie tylko 81% (po odcięciu podatku). Zobacz, jak zbudować portfel dywidendowy na koncie IKE/IKZE i przyspieszyć swoją drogę do wolności finansowej.
(…) Dalsza część jest dla Abonentów. Zaloguj się i czytaj dalej lub zapisz się na bezpłatną listę i…






Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.