Jak bessa tworzy przyszłych milionerów? Strategia inwestowania i dywidendy

, Kategorie: Inwestowanie, Nowości, Autor:
Jak bessa tworzy przyszłych milionerów

Bessa stwarza milionerów na każdy możliwy sposób. W tym wpisie pokażę, co możesz robić, aby zarabiać faktycznie duże pieniądze z rynków kapitałowych. Pokażę sposób sensowny, bezpieczny w długim terminie, sprawdzony przez lata, logiczny i do wykonania przez każdego człowieka, który potrafi czytać i składać zlecenia giełdowe. Oczywiście potrzeba będzie również konsekwencji w działaniu.

Jak zarabiać regularnie na giełdzie? Wykorzystaj cykle giełdowe. System hossa/bessa

Istnieją dwie możliwości wzbogacenia się na rynku. Pierwszym sposobem, uprawianym przez większość inwestorów, jest prosty mechanizm “kup tanio, sprzedaj drogo”. Jak to robić schematycznie w długim terminie, dość fajnie odpowiedział Michał Giel z Funduszowe.pl i ten krótki film wklejam tutaj:

Powyższą metodę, czyli system hossa/bessa – bessa/hossa z powodzeniem można od niedawna wykorzystywać poprzez ETF na sWIG80. Będzie to prawdopodobnie jedna z najkorzystniejszych metod długoterminowego inwestowania w tym systemie na GPW. Coś więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj.

Powyższe wymaga jednak od inwestora pewnej aktywności w postaci śledzenia rynku i podejmowania nie zawsze komfortowych decyzji inwestycyjnych. Umówmy się, że tak faktycznie jest, że możesz łapać niższe poziomy cenowe w czasie bessy, ale nikt nie powiedział, że jakiś czas te poziomy nie będą jednak jeszcze niższe. Tak w końcu działa bessa, że lubi się toczyć, aż się przetoczy. Dopiero po tym procesie ceny radośnie się podnoszą ku uciesze wszystkich.

Drugi sposób chciałbym objaśnić w tym momencie, ale zanim to zrobię, muszę przedstawić pewne założenia, których musimy się trzymać. Musimy, to bardzo ważne słowo, bowiem to założenia te będą pozwalały się bogacić w sposób pewny wraz z biegiem lat szybko, a w czasie bessy jeszcze szybciej.

Postaw na dywidendy. Dywidendowi arystokraci

W pierwszej kolejności wyjaśnimy sobie, czym są tzw. giełdowy arystokraci, czy pretendenci do tego grona. Są to spółki giełdowe, notowane w Stanach Zjednoczonych, które mają określoną kapitalizację (minimum 3 mld dolarów) oraz duży obrót (ich średni obrót dzienny nie powinien być niższy niż 5 mln dolarów za ostatnie 6 miesięcy). Spółki te muszą od co najmniej 25 lat płacić coraz wyższą dywidendę.

Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest kryzys, czy tego kryzysu nie ma, spółki te płacą coraz wyższą dywidendę. Jeżeli zobaczymy na ostatnie dwa kryzysy, czyli kryzys finansowy 2007-2009 oraz kryzys z 2020 roku, to spółki należące do grona arystokratów nadal te rosnące dywidendy płaciły (zdecydowana większość). Rotacja w tym indeksie jest rzadka, zatem posiadasz dużą gwarancję tego, że niezależnie od warunków, będziesz każdego roku otrzymywał coraz większą dywidendę.

Termin giełdowych arystokratów dotyczy tylko Stanów Zjednoczonych. Bez problemu znajdziemy jednak inne spółki na innych rynkach (w tym korzystnym dla nas podatkowo rynku brytyjskim), w którym spółki od ponad 20 lat płacą rosnącą dywidendę.

Jak wykorzystać rosnącą dywidendę i procent składany?

Zauważ, że rosnąca dywidenda oznacza, że Twój dochód jest wprost proporcjonalny do ilości posiadanych akcji oraz wielkości dywidendy. W tym równaniu kiedy zarabiasz więcej? Otóż wtedy, kiedy masz więcej akcji i kiedy dywidenda jest coraz większa.

Może się zatem zdarzyć tak i będzie się zdarzać od czasu do czasu, kiedy rynki będą wchodzić w bessę (dłuższą korektę), a spółka dywidendowa, którą posiadasz i tak będzie Ci płaciła coraz wyższą dywidendę. W tym równaniu niższa cena akcji zawsze jest korzystniejsza, bowiem za otrzymaną dywidendę (bądź w przypadku dopłaty środków do rachunku), kupisz więcej akcji, które będą Ci płaciły jeszcze więcej w dywidendach.

Musisz jednak wiedzieć, że spółki, które dywidendy regularnie płacą:

a) w czasie bessy tracą mniej na wartości,

b) w czasie hossy stabilizują się wyższej od wartości indeksu, w którym są.

To wynika z tego, że spółki te są niechętnie sprzedawane, a kiedy cena jest niższa, są chętnie kupowane. Wróćmy jednak do naszego perpetum mobile.

W przypadku wyboru inwestowania w modelu spółek dywidendowych Twoim celem będzie nie wzrost wartości kapitału (to będzie się działo mimowolnie, bowiem jak zobaczysz, spółki dywidendowe stabilnie rosną w czasie), ale celem będzie posiadanie jak największej ilości akcji, bowiem ich ilość wraz z czasem będzie determinowała Twój dochód z rynku.

Dochód z rynku możesz zdobyć na dwa sposoby:

  1. Sposobem pierwszym, czyli kupić tanio, sprzedać drogo,
  2. Sposobem drugim, budując ilość aktywów, które wraz z biegiem lat będą Ci płaciły ogromny majątek już bez Twojej pracy. Model ten jest przeznaczony na lata pracy, ale polega na tym, że praktycznie gwarantuje sukces rynkowy, duży dochód z poczynionych inwestycji w przyszłości i przede wszystkim spokój.

Minusem jest to, że wymaga on czasu. Jeżeli bowiem chcesz osiągać duże dochody z tej metody, musisz albo mieć dużą kwotę początkową inwestycji lub więcej czasu, jaki inwestycji poświęcisz.

Wiadomo, że jak w tą metodę wrzucisz 100 000 zł, to przy dywidendzie na poziomie 6%, dostaniesz 6000 zł, które będziesz reinwestować. Będziesz miał zatem akcji za 106 000 (w uproszczeniu) i dywidendę już nieco wyższą (bo podnoszoną z roku na rok). Wydaje się to nie dużo, ale jak liczyliśmy na realnych przykładach i doszliśmy do 20 roku, to okazywało się, że każdego roku za te 20 lat można spokojnie otrzymywać prawie 70 000 zł w samych dywidendach. Może 6% rocznie dzisiaj nie wydaje się atrakcyjne (6% z dywidend + jakieś 10% wzrostu ceny akcji), ale już 70% rocznie z odsetek bez żadnej pracy już tak.

Dlatego w tej metodzie nie tylko ważny jest kapitał początkowy i systematycznie reinwestowanie dywidend (a nie ich przejadanie), ale i dopłacanie do rachunku w celu nie spekulacji, ale kupna kolejnych spółek dywidendowych. Efekt na początku jest mały, ale z czasem będziesz dostawać pieniądze z rynku bez wkładu Twojej pracy.

Dlaczego psychologia tłumu działa na Twoją niekorzyść?

Większość inwestorów traci na giełdzie nie dlatego, że nie potrafią czytać wykresów, ale dlatego, że nie radzą sobie z własnymi emocjami. Gdy indeksy świecą na czerwono, a media straszą recesją, naturalnym odruchem jest strach i chęć ucieczki (sprzedaży akcji). To właśnie w tym momencie popełniany jest największy błąd.

Bessa to okres wyprzedaży. Wyobraź sobie, że wchodzisz do salonu luksusowych samochodów i widzisz, że ceny spadły o 40%. Czy uciekasz w popłochu, czy zastanawiasz się nad zakupem? Na giełdzie większość ludzi ucieka. Aby zostać “przyszłym milionerem”, musisz działać kontrariańsko – kupować, gdy inni sprzedają w panice. To właśnie wtedy, gdy wyceny są absurdalnie niskie, buduje się fundament pod przyszłe, gigantyczne stopy zwrotu. Jeśli szukasz dowodów na to, jak skuteczna jest to strategia w praktyce, sprawdź historyczne wyniki portfeli inwestycyjnych PPCG Stock, które wykorzystują te rynkowe okazje.

Matematyka spadków: Dollar Cost Averaging (DCA)

Jednym z najpotężniejszych narzędzi w rękach inwestora długoterminowego jest strategia uśredniania kosztów zakupu (DCA). W czasie bessy, systematyczne dokupowanie akcji sprawia, że Twoja średnia cena zakupu drastycznie spada. Dzięki temu, gdy rynek w końcu odbije (a historia pokazuje, że odbija zawsze), Twój portfel wyjdzie “na plus” znacznie szybciej niż indeksy giełdowe wrócą do szczytów.

Zobacz, jak zachowuje się portfel inwestora, który kupuje regularnie podczas spadków, w porównaniu do kogoś, kto czeka na “lepsze czasy”:

Miesiąc Cena Akcji Twoja wpłata Kupione akcje Wartość portfela
1 (Szczyt) 100 zł 1000 zł 10 1000 zł
2 (Spadek) 80 zł 1000 zł 12.5 1800 zł
3 (Dno bessy) 50 zł 1000 zł 20 2125 zł
4 (Odbicie) 80 zł 1000 zł 12.5 4400 zł
SUMA Średnia: 77.5 zł 4000 zł 55 akcji 4400 zł (+10%)

Zauważ, że w 4. miesiącu cena akcji (80 zł) jest wciąż o 20% niższa niż na początku (100 zł), a mimo to Twój portfel jest już na 10-procentowym plusie. To jest właśnie magia akumulacji w czasie bessy. Ktoś, kto kupił tylko na początku i trzymał (“buy and hold” bez dopłat), nadal byłby na minusie.

Akumulacja majątku a horyzont czasowy

Kluczem do zrozumienia fenomenu bessy jest perspektywa. Bessa trwa zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy, podczas gdy hossa potrafi trwać latami. Okres spadków to czas intensywnych zasiewów. Jeśli w tym czasie zdołasz zgromadzić odpowiednią ilość aktywów (czy to jednostek funduszy, czy akcji dywidendowych), późniejsza hossa zadziała jak dźwignia finansowa dla Twojego portfela.

Historia rynków finansowych, od Wielkiego Kryzysu, przez pęknięcie bańki internetowej, aż po krach covidowy, uczy nas jednego: kapitał przepływa od niecierpliwych do cierpliwych. Bessa jest filtrem, który oddziela turystów giełdowych od przyszłych rentierów. Wykorzystanie tego czasu na naukę, analizę i zakupy fundamentalnie silnych spółek to najlepsza praca, jaką możesz wykonać dla swoich finansów.

Podsumowanie

Dla pierwszej metody im taniej, tym lepiej, bo w przyszłości zarobi się na wzroście ceny. Dla drugiej metody im dłużej taniej, tym lepiej dla nas w przyszłości, bo realnie nasz dochód pasywny gwałtownie wzrośnie. To proste, prawda?

Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ) – Inwestowanie w Bessie

Czy inwestowanie w czasie bessy jest bezpieczne?

Inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem, ale historycznie bessa oferowała najlepszy stosunek zysku do ryzyka. Kupując tanio solidne aktywa (np. spółki dywidendowe lub indeksy), zwiększasz margines bezpieczeństwa, pod warunkiem, że masz długi horyzont inwestycyjny.

Ile zazwyczaj trwa bessa na giełdzie?

Średnia długość bessy w historii rynków to około 12-18 miesięcy, podczas gdy hossa trwa zazwyczaj znacznie dłużej (nawet kilka lat). Oznacza to, że okno okazji na tanie zakupy jest stosunkowo krótkie i warto je wykorzystać.

Co to jest strategia Dollar Cost Averaging (DCA)?

DCA to strategia polegająca na inwestowaniu stałej kwoty pieniędzy w regularnych odstępach czasu, niezależnie od ceny aktywa. Pozwala to uśrednić cenę zakupu i eliminuje ryzyko wejścia w rynek w “najgorszym” momencie.

W co najlepiej inwestować podczas spadków?

W czasie bessy najlepiej sprawdzają się spółki typu “Dividend Aristocrats” (wypłacające rosnące dywidendy), szerokie fundusze indeksowe (ETF) oraz sektory defensywne (np. dobra podstawowe, użyteczność publiczna), które są bardziej odporne na recesję.

Jak radzić sobie ze stresem, gdy portfel traci na wartości?

Kluczowa jest zmiana nastawienia. Traktuj spadki jako promocję w sklepie. Unikaj częstego sprawdzania konta maklerskiego i skup się na reinwestowaniu dywidend, co pozwoli Ci widzieć wzrost liczby posiadanych akcji, a nie tylko ich chwilową wycenę.



Paweł Pagacz

Założyciel / Redaktor Naczelny

Założyciel portalu PPCG Stock, inwestor i strateg z ponad 20-letnim stażem. Specjalizuje się w selekcji spółek dywidendowych oraz budowaniu długoterminowych strategii emerytalnych w oparciu o konta IKE oraz IKZE.

Twórca autorskiego podejścia łączącego analizę fundamentalną z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem. Jego misją jest edukacja w zakresie dochodu pasywnego i psychologii rynku.


Zastrzeżenie prawne
Materiały PPCG Stock, w szczególności aktualizacje Strategii PPCG Stock, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.