Wczorajsza inwazja na Ukrainę wywołała gwałtowny skok emocji i szacujemy, że emocje te jakiś czas będą się jeszcze utrzymywać. Zauważmy, że pomiędzy dniem wczorajszym, a dzisiejszym niewiele właściwie się zmieniło. Rynki akcji zareagowały jednak wpierw potężnymi spadkami, by dzisiaj odrabiać dużą część strat. Ropa zareagowała inaczej, czyli wpierw urosła, później spadła. Nie odrabia jednak cenowych strat.
(…) Dalsza część jest dla Abonentów. Zaloguj się i czytaj dalej lub zapisz się na bezpłatną listę i…
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.