Czy Żywiec to najlepsza spółka dywidendowa?

25.02.2020, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz

Na naszej giełdzie nie ma zbyt wielu spółek, które regularnie płacą dywidendę. Znaleźć spółkę, która praktycznie bez przerwy taką dywidendę płaci (od debiutu), to trudne wyzwanie. Żywiec jest taką spółką. Chciałbym, abyśmy tutaj rozważyli, gdzie statystycznie można spróbować kupić akcje tej spółki.

Jeżeli chcesz zobaczyć pełną tabelę dywidend grupy żywiec, rozwiń tabelę operacji na spółce Żywiec na tej stronie.

Dzisiaj, kiedy piszę ten artykuł, jedna akcja kosztuje równo 500 zł, a za ubiegły rok akcjonariusze otrzymali ok. 44 zł w formie dywidendy (zbliżamy się do 9%). Dywidenda w tej wielkości nie jest stała. Jest zmienna wraz z upływem lat. Zawsze jest jednak godziwa.

Analiza korekt

Skala korekt

Żywiec lubi trzymać wartość, ale nie jest (zawsze) odporny na zawirowania rynkowe. Dzięki temu okazyjnie, raz na kilka lat, pojawia się mocniejsza przecena. Policzmy, jakiej skali:

Korekta 1: 152-47 zł – przecena 69%

Korekta 2: 217-64 zł – przecena 70%

Korekta 3: 330-197 zł – przecena 40%

Korekta 4: 421-256 zł – przecena 39%

Zasięgi czasowe korekt

Mamy zatem doświadczenie dwóch przecen na poziomie ok. 70% (początek historii GPW) oraz 2 korekty rzędu 40% na bardziej dojrzałym rynku. Czas, w jakim wystąpiły, to

Korekta 1: Marzec 94 – październik 96

Korekta 2: Wrzesień 98 – wrzesień 01

Korekta 3: Sierpień 07- grudzień 08 (a zatem silna bessa)

Korekta 4: Czerwiec 11 – lipiec 15

Mamy więc 1994, 1998, przerwa 7 lat, 2007-2011. Za kolejne 7 lat wystąpiła (2018) przecena na poziomie 15%, a zatem niewielka, przynajmniej nie z tych, którą warto odnotować. Jesteśmy zatem w okresie, kiedy cena jest wysoko (po wzroście), a prawdopodobnie przed jakąś przeceną. Gdzie można będzie polować na akcje?

Z pewnej historycznej prawidłowości widzimy, że korekty, jakie by nie były, nie miały tendencji do wyłamywania dna startu fali wzrostowej. Zatrzymywały się zatem ze statystyczną pewnością nad tymi dołkami. Obecnie taka sytuacja mówi nam o oczekiwanej (kiedyś) cenie na poziomie w okolicach 300 zł. To ponownie przecena na poziomie 40% licząc od obecnej ceny (a zatem poziom zbliżony do dwóch ostatnich mocniejszych korekt).

Wniosek końcowy

Przyznaję, że nie mam najmniejszego pojęcia, ile trzeba będzie czekać na taki rodzaj korekty. Pewne jest natomiast to, że kiedyś wystąpi. Proponuję zatem ustawić alert cenowy w swojej aplikacji notowań na 350 zł i jeżeli podoba Ci się ta spółka, mieć przygotowane środki na dywidendowy zakup.


Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.