Analiza inwestycji w CD Projekt

25.11.2022, Kategorie: Nowości, Autor: Paweł Pagacz

Spółka, która niemal na pewno będzie zyskiwać na wartości, zawsze ma kilka cech. Pierwszą są rosnące regularnie przychody. To namacalny dowód na to, że spółka ma zdolność wzrostu i zwiększania wartości dla akcjonariuszy. Wpadająca gotówka na konto to możliwość inwestycji, opłacania kosztów, generowania zysków, a nawet dzielenia się dywidendą.

To wielostopniowa piramida, w której każdy z wymienionych punktów tworzy stabilną budowlę. Najgorzej jest, jeżeli nie ma podstawy piramidy, czyli wpadającej gotówki na konto. Trudno wtedy cokolwiek stabilnego zbudować i chyba z tą logiką każdy się zgodzi.

Spółka dwóch dużych gier

CD Projekt, w przeciwieństwie chociażby do Activision Blizzard, w który inwestuje Warren Buffet, jest spółką w zasadzie dwóch tytułów. Najpierw Wiedźmin i ściąganie zysków. Później Cyberpunk 2077, który najpierw okazał się klapą, później jakieś uznanie zaczął zyskiwać. Nie mamy tutaj szerokiego portfolio możliwości generowania szerokiego strumienia dochodów, a zatem i ich regularności.

To tworzy problem ze stabilnością naszej podstawy piramidy i nie sprawia, że inwestorzy przychylnie patrzą na tę spółkę długoterminowo. Stąd zapewne na moment pisania niniejszego artykułu wciąż 5 podmiotów posiada krótką pozycję na akcje tej spółki. Jeżeli popatrzymy bezpośrednio na wskaźniki finansowe, nie będziemy mieli optymistycznych wniosków:

Analiza akcji CDR
Analiza akcji CDR

Może i jest to spółka, która jest postrzegana jako narodowy champion gier, ale w istocie to spółka niezdolna do stworzenia na ten moment regularnie rosnącego strumienia przychodów. Zadaję pytanie, które jest chyba tutaj najistotniejsze. Skoro to zdolność do generowania przewidywalnych przyszłych przychodów odpowiada za zainteresowanie instytucjonalnych inwestorów, to jakie mamy tutaj podstawy do wzrostu ceny w czasie?

Nie mamy i inwestorzy zagraniczni dobrze o tym wiedzą, stąd krótka sprzedaż na akcjach tej spółki. Oczywiście ilość gotówki jest imponująca. Obecnie po wypłacie dywidendy za 2021 rok jest na poziomie ok. 800 mln zł i daje możliwość produkcji gier. Być może kiedyś jej przyszłość się zmieni i na to liczę. Będę to obserwował, aby zadziałać z kupnem akcji w przyszłości.

Inwestycja w akcje CD Projekt: Analiza transakcji

Decydując się na zakup tych akcji 8 lipca, od początku zaznaczyliśmy, że jest to zakup jedynie krótkoterminowy. Na rynku nie ma takiej możliwości, aby spółka długoterminowo zyskiwała na wartości, jeżeli nie ma ku temu podstaw fundamentalnych. Niemniej jednak pod długim okresie spadków, pojawiło się okno transakcyjne (malejący wolumen), a zaraz po nim byczy wolumen (aktywność strony popytowej). To wykres z naszego sygnału:

Analiza transakcji na CD Projekt
Analiza transakcji na CD Projekt

Nie dawało to oczywiście gwarancji wystąpienia dołka, bo cena może wykonać korektę do dołka lub falę wtórną pod dołek. Dawało już jasne sygnały tego, że jest na tyle tanio, aby rynek generował generował sygnały stopujące i aby pojawił się byczy wolumen, czyli coś, co jest niezbędne do generowania wzrostu w przyszłości. Akcje udało się zakupić za ok. 103 zł.

Analiza wolumenowa CD Projekt
Analiza wolumenowa CD Projekt

Rynek wykonał falę wtórną i ruszył gwałtownie w górę na całkiem sporych wolumenach. Nie przeczę, że nas to bardzo ucieszyło, bowiem wolumeny większe od tła dały szansę na to, że możemy mieć do czynienia z silniejszym technicznym ruchem. I wszystko byłoby dobrze, gdyby wraz ze zwyżką ceny wolumen nie zaczął maleć. Dla nas to jasny sygnał, że popyt przestał być zainteresowany kupnem akcji na wyższych poziomach cenowych. W dodatku pojawił się akcent sugerujący aktywność podaży. Zdecydowaliśmy się zrealizować zysk na tej pozycji, który wyniósł ok. 35%.

Inwestycja w akcje CD Projekt: Podsumowanie

Analogicznie jak w przypadku kształtowania się dołka, rynek może już tylko wykonać korektę do szczytu albo falę wtórną ponad szczyt. Zakładam to, co zawsze, czyli że rynek pokaże. My nie jesteśmy od przewidywania przyszłości, bo to robią wróżki po zapłaceniu 500 zł przed popatrzeniem się w głąb szklanej kuli. Faktem jest to, że rynek stracił siłę i z tym wskazaniem nie dyskutuję (pozycja wzięta tylko pod wzrost).

W długim terminie wstępnie zakładam, że akumulacja, którą widzę w październiku, jest pierwszą falą akumulacyjną. Pytanie, gdzie wystąpi fala wtórna. Przyznam, że dobrze na wykresie wyglądałby spadek ceny pod aktualny dołek na poziomie 75 zł, gdzie wolumen byłby już minimalny. Widziałbym wtedy wyczerpanie podaży. Ewentualny wolumen byczy, który by się po tym pojawił, zapoczątkowałby już w miarę trwały trend wzrostowy. To, co jest dla inwestorów instytucjonalnych ważne, to EPS, czyli zdolność firmy do generowania kasy. Tutaj jak wiemy, mamy punktowe skoki związane z premierami gier. Nie jest to czynnik przewidywalny i na ten moment w jakimkolwiek stopniu pewny.

Będziemy śledzić rozwój spółki, w tym możliwość pojawienia się nowych tytułów w przyszłości. To będzie już ściśle subiektywna ocena, która będzie wynikać z oczekiwań rynkowych co do sprzedaży tytułu (tytułów). Rynek kupujący przyszłość, będzie rozgrywał przyszłe wyniki, co wcześniej zobaczymy na wolumenie. Na ten moment porzucamy spółkę jako (naszym subiektywnym zdaniem) nie wartą zainteresowania w krótkim terminie.


Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz.
Zaloguj się na swoje konto, aby zostawić swój komentarz.